Nie dostosował prędkości, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. 48-latek był pijany

moje-gniezno.pl 1 tydzień temu

To nie był zwykły wypadek, a efekt skrajnej nieodpowiedzialności. W poniedziałek, 27 kwietnia, około godziny 21:20 na ulicy Chudoby w Gnieźnie doszło do poważnej kolizji z udziałem nietrzeźwego kierowcy. 48-letni mężczyzna kierujący samochodem marki Kia – jadąc od ulicy Żwirki i Wigury w kierunku ulicy Budowlanych – nie dostosował prędkości do panujących warunków, zjechał na prawe pobocze i uderzył z dużą siłą w przydrożne drzewo. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie 0,8 promila alkoholu. Mężczyzna po wykonaniu czynności został zwolniony do domu. Odpowie za spowodowanie kolizji i jazdę w stanie nietrzeźwości.

Poniedziałkowy wieczór na ulicy Chudoby mógł zakończyć się tragicznie. 48-letni kierowca Kii, jak ustalili policjanci z wydziału ruchu drogowego, nie dostosował prędkości do panujących warunków. W efekcie stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na prawe pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. Siła uderzenia była na tyle duża, iż samochód został poważnie uszkodzony. Na szczęście – mimo spektakularnie wyglądającego zdarzenia – mężczyzna nie odniósł poważniejszych obrażeń. W trakcie interwencji okazało się jednak, iż kolizja miała znacznie poważniejszy kontekst.

Przeprowadzone na miejscu badanie alkomatem wykazało w organizmie 48-latka 0,8 promila alkoholu. To ponad trzykrotność dopuszczalnej w Polsce normy dla kierowców (wynoszącej 0,2 promila). Mężczyzna był więc nie tylko winny spowodowania kolizji, ale przede wszystkim jazdy w stanie nietrzeźwości – przestępstwa zagrożonego karą pozbawienia wolności.

Służby na miejscu, droga zablokowana

Po zdarzeniu na ulicę Chudoby natychmiast skierowano służby ratunkowe. Jak informowaliśmy wcześniej, droga była początkowo całkowicie zablokowana, później ruch odbywał się z utrudnieniami. Na miejscu pracowali policjanci, którzy wykonywali oględziny, zabezpieczali ślady oraz badali stan trzeźwości kierowcy. Uszkodzony pojazd został przekazany osobie wskazanej przez 48-latka.

Mężczyzna po wykonaniu wszystkich niezbędnych czynności procesowych (m.in. przesłuchaniu, sporządzeniu dokumentacji) został zwolniony do domu. O jego dalszym losie zdecyduje teraz prokurator i sąd.

0,8 promila – jakie konsekwencje grożą kierowcy?

Jazda w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) jest w Polsce przestępstwem. 48-latek przekroczył ten próg – miał 0,8 promila. Za to grozi mu:

  • kara więzienia do 3 lat (w praktyce często jest to kara w zawieszeniu, ale przy recydywie lub spowodowaniu wypadku – bezwzględna),

  • wysoka grzywna (minimum 5 tys. zł, ale może być znacznie wyższa),

  • zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat,

  • świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym (co najmniej 5 tys. zł).

Do tego dochodzi odpowiedzialność za spowodowanie kolizji (wykroczenie) – wysoki mandat (do 30 tys. zł) oraz punkty karne.

W praktyce – jeżeli mężczyzna nie miał wcześniejszych konfliktów z prawem i nie spowodował poważnych obrażeń u siebie lub innych – może liczyć na karę w zawieszeniu. Jednak zakaz prowadzenia pojazdów i tak będzie dotkliwy, zwłaszcza jeżeli kierowca potrzebuje samochodu do pracy.

Sprawę komplikuje fakt, iż do zdarzenia doszło późnym wieczorem, ale nie w nocy – a ruch na ul. Chudoby o tej porze bywa jeszcze znaczny. Gdyby w chwili uderzenia w drzewo na drodze znajdowali się piesi lub inne pojazdy, mogło dojść do tragedii.

Alkohol za kierownicą wciąż problemem

Mimo licznych kampanii społecznych i surowych kar, nietrzeźwi kierowcy wciąż pojawiają się na polskich drogach. W powiecie gnieźnieńskim nie jest to odosobniony przypadek – każdego roku policjanci zatrzymują kilkudziesięciu kierujących po alkoholu. W tym przypadku na szczęście skończyło się tylko na uszkodzonym samochodzie i drzewie. Ale następnym razem może być inaczej.

Nie dostosował prędkości do panujących warunków – czytamy w policyjnym komunikacie. To eufemizm. W rzeczywistości mężczyzna wsiadł za kierownicę mając prawie promil alkoholu. Jego reakcje były spowolnione, ocena sytuacji – zaburzona, a ryzyko – ogromne.

Apel o rozsądek i zero tolerancji dla nietrzeźwych kierowców

Każdy, kto wsiada za kierownicę po alkoholu, staje się potencjalnym zabójcą. To nie są puste słowa – to fakty. Alkohol wydłuża czas reakcji, zaburza widzenie, ogranicza zdolność oceny odległości i prędkości. choćby mała ilość alkoholu może być niebezpieczna. W przypadku 48-latka z ul. Chudoby – miał 0,8 promila. Jazda na takim poziomie to jazda „po całości”. Bałagan w głowie, brak koordynacji, błędne decyzje. Efekt? Uderzenie w drzewo. Gdyby zamiast drzewa był pieszy – ofiara.

Apelujemy do wszystkich kierowców: nigdy nie wsiadajcie po alkoholu. jeżeli wypijecie – zostawcie auto, weźcie taksówkę, poproście kogoś trzeźwego o odwiezienie. Jedna decyzja może uratować czyjeś życie. I apel do świadków: jeżeli widzicie, iż ktoś pijany zamierza wsiąść za kierownicę – zareagujcie. Zadzwońcie na policję. Możecie uratować nie tylko jego, ale też niewinne osoby.

Idź do oryginalnego materiału