Według najnowszych informacji przekazanych przez Prokuraturę Okręgową w Sosnowcu do zderzenia roweru parlamentarzysty z Mitsubishi Colt doszło o godzinie 13:14. najważniejsze okazały się bilingi, monitoring oraz zeznania świadka, który rozmawiał z posłem tuż przed zdarzeniem.
To jeden z najważniejszych dotąd elementów śledztwa. Pozwala odtworzyć ostatnie minuty przed wypadkiem i sprawdzić, czy wcześniejsze wersje zdarzeń znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym.
Łukasz Litewka rozmawiał przez telefon. Śledczy wyjaśniają szczegółyJak ustalono, Łukasz Litewka prowadził rozmowę telefoniczną bezpośrednio przed wypadkiem. Połączenie trwało od godziny 13:07 do 13:14. Świadek, który był po drugiej stronie, miał zeznać, iż głos posła nagle zamilkł. Prokuratura wiąże ten moment z chwilą zderzenia.
Ten wątek mógł rodzić pytania, czy rozmowa przez telefon miała wpływ na zachowanie posła na drodze. Według przekazanych informacji śledczy ustalili jednak, iż Litewka nie trzymał telefonu w ręku. Przy pośle znaleziono słuchawkę douszną, a zapis monitoringu ma potwierdzać, iż korzystał z urządzenia w sposób zgodny z przepisami.
Poseł był trzeźwy i jechał prawidłowoProkuratura potwierdziła również, iż wyniki badań wskazują, iż Łukasz Litewka był trzeźwy w chwili wypadku. Według ustaleń śledczych parlamentarzysta poruszał się rowerem prawidłowo. To ważne, ponieważ eliminuje jeden z możliwych kierunków śledztwa dotyczących przyczyn zdarzenia.
Dla prokuratury znaczenie ma teraz przede wszystkim zachowanie kierowcy Mitsubishi Colt, tor jazdy samochodu, zapis monitoringu oraz dane telekomunikacyjne. Wszystkie te elementy mają pomóc w możliwie dokładnym odtworzeniu przebiegu wypadku.
Pomoc wezwano trzy minuty późniejZ ustaleń śledczych wynika, iż pierwsza informacja o wypadku trafiła do służb ratunkowych o godzinie 13:17, czyli trzy minuty po ustalonym momencie zderzenia. Zgłoszenia dokonano z telefonu należącego do 57-letniego kierowcy Mitsubishi, ale według relacji prokuratury po pomoc zadzwonił postronny kierowca, który pojawił się na miejscu.
Prokuratura wskazywała wcześniej, iż podejrzany po zdarzeniu miał być w takim stanie, iż nie był w stanie efektywnie skorzystać z telefonu. Ten szczegół również może mieć znaczenie przy ocenie zachowania uczestników i świadków bezpośrednio po wypadku.
Kierowca Mitsubishi usłyszał zarzut57-letni kierowca Mitsubishi Colt został zatrzymany po wypadku i usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Według prokuratury mężczyzna miał nieumyślnie naruszyć zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i doprowadzić do śmierci posła. Za taki czyn grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Podejrzany przyznał się do zarzucanego czynu, ale jego wyjaśnienia budzą wątpliwości śledczych. Jak podawano wcześniej, mężczyzna miał mówić m.in. o utracie przytomności, chwilowym rozkojarzeniu lub niepamięci dotyczącej przebiegu zdarzenia. Prokuratura uznała, iż część tych wyjaśnień może stanowić linię obrony.
Sąd zdecyduje, czy podejrzany wróci do aresztuPo zatrzymaniu 57-latka Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej zdecydował o tymczasowym aresztowaniu, ale dopuścił możliwość wyjścia na wolność po wpłacie 40 tys. zł poręczenia majątkowego. Kwota została wpłacona, a podejrzany opuścił areszt 28 kwietnia. w tej chwili jest objęty dozorem policji i zakazem opuszczania kraju.
Prokuratura nie zgadza się z tą decyzją i złożyła zażalenie. Śledczy chcą zastosowania bezwzględnego aresztu, argumentując, iż tylko izolacyjny środek zapobiegawczy adekwatnie zabezpieczy postępowanie na jego wstępnym etapie. Sąd Okręgowy w Sosnowcu ma rozpoznać zażalenie 12 maja 2026 roku.
Śledztwo nabiera tempaNowe ustalenia zawężają najważniejszy przedział czasowy do kilku minut. Wiadomo, kiedy rozpoczęła się ostatnia rozmowa posła, kiedy jego głos zamilkł i kiedy powiadomiono służby. Dla śledczych to punkt wyjścia do dalszej analizy monitoringu, danych z telefonów, zeznań świadków i opinii biegłych.
Sprawa przez cały czas pozostaje otwarta. najważniejsze będą kolejne ekspertyzy oraz decyzja sądu w sprawie zażalenia prokuratury. Na tym etapie najważniejsze jest jedno: śledczy coraz dokładniej odtwarzają ostatnie minuty przed wypadkiem, który wstrząsnął opinią publiczną.











![Stare biletomaty zniknęły, trwa montaż nowych. Czym różnią się od poprzedników? [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/nowe-biletomaty-2026.05.08-8.jpg)


