Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartkowy wieczór w miejscowości Dobiesz w powiecie piaseczyńskim. Samochód osobowy marki Volkswagen wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Chwilę po zderzeniu pojazd stanął w płomieniach. Na szczęście wszystkim podróżującym udało się wydostać z auta jeszcze przed przyjazdem służb.
Fot. PolicjaAuto zapaliło się po uderzeniu
Wypadek wydarzył się około godziny 20:20 na ul. Leśnej. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca Volkswagenem z nieznanych dotąd przyczyn straciła panowanie nad pojazdem na łuku drogi i uderzyła w przydrożne drzewo.
Siła zderzenia była na tyle duża, iż samochód niemal natychmiast stanął w ogniu.
W aucie podróżowały cztery osoby
Volkswagenem jechały łącznie cztery osoby: kierująca, pasażerka oraz dwoje nastolatków. Dzięki szybkiej reakcji świadków i samych podróżnych wszyscy zdołali opuścić płonący pojazd jeszcze przed przyjazdem strażaków.
Wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali przewiezieni do szpitala przez zespoły ratownictwa medycznego. Na razie nie podano informacji o stopniu odniesionych obrażeń.
Na miejscu pracowały wszystkie służby
Do akcji skierowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Strażacy ugasili płonący samochód i zabezpieczyli miejsce zdarzenia.
Policjanci prowadzą czynności, które mają wyjaśnić dokładny przebieg wypadku oraz ustalić, dlaczego kierująca straciła panowanie nad pojazdem.
Co to oznacza dla kierowców?
To kolejny poważny wypadek na drogach Mazowsza. Policja przypomina, iż szczególną ostrożność należy zachować zwłaszcza na łukach dróg, gdzie choćby chwila nieuwagi lub niedostosowanie prędkości do warunków może doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem. Śledczy będą teraz ustalać wszystkie okoliczności tego zdarzenia.












