Wystarczyła niewielka sprzeczka w sklepie, a skończyło brutalnym pobiciem na ulicy. 20-letnia Anastazja i 21-letni Maksym trafili do szpitala po ataku, który, według ich relacji i wstępnych ustaleń policji, miał ksenofobiczne podłoże. To kolejny akt nienawiści motywowany antyukraińskimi sentymentami.