Znowu to samo...

rc.fm 2 godzin temu

Trzeźwy poranek na ulicach Ostrowa okazał się nie do końca taki trzeźwy. Policjanci skontrolowali ponad 3300 kierujących, z czego aż dziewięć osób miało we krwi promile. To jednak nie koniec niepokojących zdarzeń. Miniony weekend pokazał, iż przez cały czas na drogach nie brakuje skrajnie nieodpowiedzialnych kierowców.

"Niechlubnym rekordzistą okazał się 36-letni mieszkaniec gminy Ostrów Wielkopolski. 30 października w godzinach popołudniowych mężczyzna kierując Renault, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na prawe pobocze i uderzył w słupki oddzielające ruch pieszych od jezdni. Jadący za nim świadek zatrzymał się, podszedł do samochodu, odebrał kierowcy kluczyki i wezwał policję. Badanie wykazało, iż 36-latek miał w organizmie blisko 4 promile alkoholu. Został zatrzymany. Do innej interwencji doszło na ulicy Limanowskiego w Ostrowie Wielkopolskim. Świadek zauważył 67-letniego kierowcę, który poruszał się samochodem od krawędzi do krawędzi jezdni, nie potrafiąc utrzymać prawidłowego toru jazdy. Mężczyzna zatrzymał pojazd, a świadek powiadomił służby. Przybyły na miejsce patrol przebadał kierującego. Okazało się, iż mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego miał ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie" - poinformowała ostrowska policja.

Funkcjonariusze przypominają, iż nietrzeźwy kierujący stanowi ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Alkohol obniża koncentrację, zaburza ocenę sytuacji i wydłuża czas reakcji. choćby jeżeli kierowcy wydaje się, iż jest w stanie bezpiecznie prowadzić, jego zdolność do podejmowania adekwatnych decyzji może być poważnie ograniczona.

NEWS nr 2:

N
Idź do oryginalnego materiału