Wypadek na autostradzie pod Rzeszowem. Kierowców czekają spore utrudnienia na A4

halorzeszow.pl 3 godzin temu

Do zdarzenia doszło w sobotę, 29 sierpnia, dokładnie o godzinie 11:10. Z ustaleń wynika, iż na 561. kilometrze autostrady A4, na odcinku rozciągającym się pomiędzy węzłami Rzeszów Zachód oraz Sędziszów, kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad pojazdem. W konsekwencji auto z impetem najechało na bariery ochronne. Siła uderzenia była na tyle duża, iż uszkodzeniu uległa infrastruktura drogowa. Na miejsce niezwłocznie skierowano odpowiednie służby techniczne oraz patrol drogowy, których zadaniem jest zabezpieczenie terenu i jak najszybsze usunięcie skutków tej kolizji.

Czytaj również:

Najważniejsze: brak poszkodowanych

Mimo iż zdarzenia na autostradach przy dużych prędkościach często kończą się tragicznie, w tym przypadku historia ma stosunkowo pomyślny finał. Jak oficjalnie poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, żaden z uczestników zdarzenia nie odniósł obrażeń. Nikt nie trafił do szpitala, brak też jakichkolwiek ofiar śmiertelnych. Służby zakwalifikowały całe zajście jako kolizję drogową, a nie wypadek.

Ruch odbywa się jednym pasem

Kierowcy przemieszczający się w stronę Krakowa muszą się jednak liczyć z mocno spowolnionym ruchem. Ze względu na uszkodzony pojazd oraz zniszczone bariery, lewy pas jezdni został całkowicie wyłączony z użytkowania. Wprowadzono tymczasową organizację ruchu, a przejazd w miejscu zdarzenia odbywa się wyłącznie prawym pasem. Drogowcy oszacowali przewidywany czas trwania utrudnień na około dwie godziny od momentu powstania kolizji.

Idź do oryginalnego materiału