Niektórzy pod wpływem alkoholu tracą rozum, ale nie pamięć do numeru alarmowego. 47-letni mieszkaniec Kwidzyna wsiadł do volkswagena pomimo sądowego zakazu, rozbił się w rowie, a potem sam zadzwonił po policję. Tyle iż zamiast przyznać się do winy, zaczął snuć coraz bardziej fantastyczne historie. najważniejsze fakty: Pijany kierowca i niesamowite historie Wszystko zaczęło się w miejscowości Grabówko. Mężczyzna, mimo sądowego zakazu, wsiadł za kierownicę swojego volkswagena polo. Daleko nie dojechał – wylądował w rowie. I tu zaczęło się prawdziwe przedstawienie. Pomimo wysokiego poziomu alkoholu we krwi, pamięć do numeru alarmowego go nie zawiodła. wezwał policję, ale zamiast przyznać się
Pijany wjechał do rowu i wezwał policję. Jego tłumaczenia to hit
wbijamszpile.pl 1 rok temu
Powiązane
Kierowca MPK dokonał obywatelskiego zatrzymania
6 godzin temu
OSP Szczuka z ‘nową’ Scanią. Zastąpi wysłużonego Lublina
7 godzin temu
Ogier nowym liderem po dramatycznym piątku w Portugalii
7 godzin temu
Polanica Zdrój - kolizja na DK8
9 godzin temu
Żelazno - Mielnik - zderzenie trzech pojazdów
10 godzin temu
Polecane
Utrudnienia w ruchu przy Zamku i na torach
6 godzin temu
Krótsze trasy
6 godzin temu
Gmina Tymbark remontuje kolejne drogi. Prace już trwają
8 godzin temu
Toronto wzmacnia transport przed Mistrzostwami Świata
8 godzin temu











![Zmiany na ulicy Westerplatte. Licznik podłączony, interwencja w sprawie niewidocznego znaku [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/Westerplatte-Strzelinska-przejscie-dla-pieszych-2026.05.07-1.jpg)