Niektórzy pod wpływem alkoholu tracą rozum, ale nie pamięć do numeru alarmowego. 47-letni mieszkaniec Kwidzyna wsiadł do volkswagena pomimo sądowego zakazu, rozbił się w rowie, a potem sam zadzwonił po policję. Tyle iż zamiast przyznać się do winy, zaczął snuć coraz bardziej fantastyczne historie. najważniejsze fakty: Pijany kierowca i niesamowite historie Wszystko zaczęło się w miejscowości Grabówko. Mężczyzna, mimo sądowego zakazu, wsiadł za kierownicę swojego volkswagena polo. Daleko nie dojechał – wylądował w rowie. I tu zaczęło się prawdziwe przedstawienie. Pomimo wysokiego poziomu alkoholu we krwi, pamięć do numeru alarmowego go nie zawiodła. wezwał policję, ale zamiast przyznać się
Pijany wjechał do rowu i wezwał policję. Jego tłumaczenia to hit
wbijamszpile.pl 1 rok temu
Powiązane
Zderzenie busa z osobówką. Kilkanaście osób rannych
2 godzin temu
Polecane
Gmina Zamość rozświetlona LED-ami
25 minut temu
Tajfun Dolphin uderzył w Japonię. Opłakane straty
1 godzina temu
Tajfun Dolphin uderzył w japońską Okinawę
2 godzin temu
Bogaty zestaw SodaStream. Oszczędzisz ponad 100 złotych
2 godzin temu


![Obcokrajowcy mieli zaatakować w krakowskim tramwaju. Jeden z mężczyzn został ranny [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/08/Po-dwoch-stronach-barykady-33.jpg)












