Uderzeniem w drzewo zakończyła się niedzielna przejażdżka dla kierowcy Audi A4. Mężczyzna z rozbitego auta uciekł pieszo, pozostawiając na miejscu rannego pasażera. W chwili zatrzymania, 30-latek był nietrzeźwy. Badanie wykazało niemal 2 promile alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania. Teraz za swe czyny odpowie przed sądem.