Jak przekazała dolnośląska policja, pierwsze ustalenia wskazują, iż dziecko mogło nagle wyrwać się matce i wbiec na torowisko . Kobieta miała próbować je zatrzymać. Wtedy oboje znaleźli się na torach, wprost przed nadjeżdżającym składem.
– Dziecko wbiegło pod nadjeżdżający pociąg, matka chciała je powstrzymać. Oboje zginęli na miejscu – przekazał komisarz Wojciech Jabłoński z sekcji prasowej dolnośląskiej policji.
Pociągiem podróżowało 120 osób
Pociąg relacji Krotoszyn – Jelcz-Laskowice przewoził około 120 pasażerów. Żadnemu z nich nic się nie stało. Maszynista został przebadany na trzeźwość – był trzeźwy.
Na miejscu tragedii pracują policjanci, strażacy, ratownicy oraz










