Lekarz kwalifikował pacjentki na operacje przez SMS-y. "Jestem pocięta jak Frankenstein"
Zdjęcie: Pacjentki po zabiegach chirurgii plastycznej oskarżają lekarza o zaniedbania (fot. Facebook/TVN Uwaga!)
Po zabiegu liposukcji wykonanym przez lekarza Michała S. jedna z pacjentek, pani Sylwestra, czuła się fatalnie. Była osłabiona, pojawiały się u niej drgawki i omdlenia. Na ciele miała dziury po cięciach, ostatecznie spędziła pięć tygodni w szpitalu. Inna — pani Katarzyna — również trafiła do szpitala z podejrzeniem sepsy. — Mój brzuch był cały siny i bardzo mnie to bolało — powiedziała w rozmowie z "Uwagą!" TVN.