W minioną sobotę, 25 lipca policjanci z bydgoskiej „drogówki” zatrzymali do kontroli kierującą Seatem Leonem. Powodem zatrzymania była przekroczona prędkość. Jednak to był dopiero początek – podjęte przez patrol czynności gwałtownie wykazały kilka nieprawidłowości, których konsekwencją będą poważne zarzuty. Na dodatek pasażer był poszukiwany listem gończym oraz nakazem doprowadzenia i podawał nieprawdziwe dane osobowe.
W sobotę, tuż po 12:00 patrol wydziału ruchu drogowego bydgoskiej komendy kontrolował prędkość pojazdów na ulicy Fordońskiej w Bydgoszczy. – Pomiar prędkości nadjeżdżającego Seata Leona wskazywał, iż kierująca nim przekroczyła dopuszczalną w tym miejscu prędkość o 25 km/h, po czym została zatrzymana do kontroli drogowej. Wówczas okazało się, iż jest wiele niejasności dotyczących auta – relacjonuje nadkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego bydgoskiej policji.
Po sprawdzeniu dokumentów od pojazdu oraz danych go dotyczących w policyjnych systemach okazało się, iż ma założone tablice rejestracyjne od innego samochodu. Na dodatek Seat nie był zarejestrowany, co świadczyło o niedopuszczeniu go do ruchu na terenie Polski. W sprawie kierowania przez 27-latkę pojazdem używając do tego tablic rejestracyjnych od innego auta, a do tego niedopuszczonym do ruchu z uwagi na brak rejestracji, będzie prowadzone prokuratorskie śledztwo. Grozi za to choćby kara pozbawienia wolności. Mieszkanka powiatu toruńskiego odpowie również za przekroczenie prędkości na drodze.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Dzwony Kościoła Św. Trójcy zamilkną? Ratusz wydał oświadczenie
– To jednak nie było wszystko. Razem z 27-latką podróżował 33-latek. Również on został wylegitymowany przez policjantów. Jak się okazało, mężczyzna podawał nieprawdziwe personalia. Mimo tego funkcjonariusze ustalili jego faktyczne dane w policyjnych systemach informatycznych. Wyszło na jaw, iż mieszkaniec Torunia był poszukiwany listem gończym przez Sąd Rejonowy w Siedlcach oraz nakazem doprowadzenia przez Sąd Rejonowy w Toruniu celem doprowadzenia do placówki penitencjarnej i odbycia zasądzonych kar – dodaje Kowalska.
Przybyły na miejsce kolejny patrol przewiózł zatrzymanego mężczyznę do komisariatu, gdzie zostały z nim wykonane dalsze czynności związane z wykroczeniem dotyczące podania legitymującemu go funkcjonariuszowi nieprawdziwych danych personalnych. W sprawie tego wykroczenia policjanci sporządzili dokumentację do skierowania wniosku o ukaranie do sądu. Teraz 33-latka czeka wielomiesięczna odsiadka oraz kolejne konsekwencje prawne.




![Karambol na DK61. Ciężarówka staranowała dwa auta [FOTO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/292-257223.jpg)








