Intensywny deszcz w krótkim czasie zalał ulice i parkingi. W niektórych miejscach wody było tak dużo, iż kierowcy mieli poważne problemy z przejazdem. Strażacy otrzymali dziesiątki zgłoszeń, ale według pierwszych informacji nikt nie został ranny.
Oberwanie chmury nad RzeszowemPogoda zaczęła dawać się we znaki mieszkańcom Rzeszowa w piątek. Nad miastem pojawiły się wyjątkowo intensywne opady, które gwałtownie doprowadziły do lokalnych podtopień. Woda gromadziła się na jezdniach, chodnikach i parkingach, utrudniając poruszanie się po mieście.
Polskie Radio Rzeszów opublikowało nagrania oraz zdjęcia pokazujące skutki ulewy. Na materiałach można zobaczyć rozległe kałuże, zalane fragmenty dróg i samochody przejeżdżające przez wodę. Sytuację określono wprost jako „Rzeszów pod wodą”.
Doniesienia o intensywnych opadach i działaniach służb opisał również portal o2. Według przekazanych informacji ulewa nie ustępowała od razu, a na kolejnych ulicach pojawiały się problemy z przejazdem.
Kierowcy mieli trudności z przejazdemNajwiększe utrudnienia występowały w miejscach, w których woda nie nadążała odpływać z jezdni. Zalane drogi stanowiły poważne zagrożenie dla kierujących, ponieważ pod powierzchnią wody mogły znajdować się studzienki, dziury albo przeszkody, których nie dało się zauważyć z wnętrza samochodu.
Lokalne media zaapelowały do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności. Kierowcy powinni omijać zalane odcinki i nie próbować przejeżdżać przez wodę, o ile nie można ocenić jej głębokości. choćby pozornie płytkie rozlewisko może doprowadzić do utraty kontroli nad samochodem albo uszkodzenia silnika.
Podczas intensywnego deszczu widoczność na drogach również gwałtownie spada. W takich warunkach należy zmniejszyć prędkość, zwiększyć odległość od poprzedzającego pojazdu i unikać gwałtownego hamowania.
Dziesiątki interwencji strażakówUlewa oznaczała wiele pracy dla straży pożarnej. Najwięcej zgłoszeń napływało z powiatów rzeszowskiego oraz ropczycko-sędziszowskiego. Służby były wzywane do miejsc, w których nadmiar wody stwarzał zagrożenie dla mieszkańców albo blokował przejazd.
Działania strażaków podczas podobnych zdarzeń polegają przede wszystkim na wypompowywaniu wody z zalanych pomieszczeń i posesji, zabezpieczaniu niebezpiecznych miejsc oraz udrażnianiu przepustów. Każde kolejne zgłoszenie musi zostać ocenione pod względem zagrożenia dla zdrowia, życia i mienia.
Pomimo trudnej sytuacji według pierwszych komunikatów nie było osób poszkodowanych. Służby pozostawały jednak w gotowości, ponieważ intensywne opady przez cały czas pojawiały się w regionie.
Ulewa uderzyła również w część PodkarpaciaProblemy nie ograniczały się wyłącznie do Rzeszowa. Obfity deszcz przeszedł również nad innymi miejscowościami w województwie podkarpackim. Najwięcej zgłoszeń poza stolicą regionu odnotowano w powiecie ropczycko-sędziszowskim.
Lokalny charakter gwałtownych opadów sprawia, iż sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej choćby w sąsiednich częściach miasta. W jednym miejscu pojawiają się jedynie kałuże, a kilka ulic dalej woda może już uniemożliwiać bezpieczny przejazd.
Nagrania opublikowane w mediach społecznościowych gwałtownie obiegły sieć. Pokazują, jak kilka czasu potrzeba, aby intensywna ulewa zmieniła ulice w rozległe rozlewiska. Mieszkańcy powinni śledzić bieżące komunikaty służb i lokalnych mediów, szczególnie przed wyruszeniem w drogę.
Co zrobić, gdy woda zalewa ulicę?Wjazd samochodem na zalany fragment drogi może zakończyć się unieruchomieniem pojazdu. o ile woda zaczyna gwałtownie przybierać, należy zawrócić i poszukać bezpiecznej trasy. Nie powinno się również podchodzić do rwącej wody ani próbować samodzielnie odblokowywać studzienek, zwłaszcza podczas trwającej burzy.
W przypadku bezpośredniego zagrożenia dla ludzi lub budynków należy powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Warto też zabezpieczyć piwnice i niżej położone pomieszczenia, o ile można to zrobić bez narażania zdrowia.
Piątkowa ulewa w Rzeszowie po raz kolejny pokazała, iż gwałtowne opady potrafią w ciągu kilku minut poważnie utrudnić funkcjonowanie miasta. Najważniejsze pozostają ostrożność, unikanie zalanych dróg oraz stosowanie się do poleceń służb.


![Karambol na DK61. Ciężarówka staranowała dwa auta [FOTO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/292-257223.jpg)













![Kolosa trzeba było omijać „na żyletki”. Awaria ciężarówki wywołała korki [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/764751568_1342731531174915_1181381726681793971_n.jpg)