Niewielki samolot rozbił się podczas podejścia do lądowania. Zginęło dwóch mężczyzn, a kobieta i trzyletnie dziecko z ciężkimi obrażeniami trafili do szpitala. Przyczyna katastrofy pozostaje nieznana.
Katastrofa samolotu w NiemczechDo wypadku doszło w niedzielę, 6 września, około godziny 17 w pobliżu granicy dwóch państw związkowych: Hesji i Badenii-Wirtembergii. Samolot podchodził do lądowania na lotnisku w Weinheim, ale spadł na trawiasty teren znajdujący się już w granicach sąsiedniego Viernheim.
Na miejscu pojawiły się liczne zastępy straży pożarnej, policja oraz zespoły ratownictwa medycznego. Do akcji skierowano także dwa śmigłowce ratunkowe. Teren otaczający rozbitą maszynę został zabezpieczony, a ratownicy przystąpili do udzielania pomocy osobom znajdującym się na pokładzie.
Skutki uderzenia okazały się dramatyczne. Przednia część niewielkiego, czerwono-białego samolotu została niemal całkowicie zniszczona. Fragmenty maszyny znaleziono w pobliżu wraku.
Dwie osoby nie przeżyły wypadkuSamolotem podróżowały cztery osoby. Jak przekazały niemieckie służby, na miejscu zginął 67-letni mężczyzna, który według wstępnych ustaleń był pilotem. Drugą ofiarą śmiertelną został 76-letni pasażer.
Ciężkich obrażeń doznała 40-letnia kobieta oraz trzyletnie dziecko. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala. Początkowo pojawiały się informacje, iż ich stan może zagrażać życiu.
Nowszy komunikat przyniósł jednak bardziej optymistyczne wiadomości. Przedstawiciel prokuratury w Darmstadt przekazał, iż zgodnie z aktualną wiedzą kobieta i dziecko nie znajdują się w stanie zagrażającym życiu.
Z ustaleń prokuratury wynika również, iż 76-letni mężczyzna, kobieta i dziecko byli ze sobą spokrewnieni. Pilot nie należał do ich rodziny.
Na lotnisku trwało święto sportów lotniczychKatastrofa wydarzyła się podczas letniego festynu organizowanego przez klub sportów lotniczych Weinheim-Bergstraße. W programie wydarzenia znajdowały się między innymi pokazy akrobacji lotniczych.
Niewielka maszyna rozbiła się na trawiastej powierzchni niedaleko pasa startowego. W miejscu, gdzie spadł samolot, znajdował się pas zarośli. Tuż za nim przebiegała droga startowa lotniska.
Obecność uczestników imprezy sprawiła, iż zdarzenie mogło mieć wielu świadków. Służby nie informują jednak, aby w wyniku katastrofy ucierpiały osoby znajdujące się na ziemi. Klub lotniczy wyłączył swoją stronę internetową krótko po tragedii.
Pierwsze informacje o zdarzeniu opublikował w Polsce portal Goniec. Nowsze doniesienia niemieckich mediów uzupełniły je o aktualny stan rannych oraz szczegóły prowadzonego dochodzenia.
Dlaczego samolot spadł podczas lądowania?Na obecnym etapie nie wiadomo, co doprowadziło do katastrofy. Nie ma potwierdzenia, iż przyczyną był błąd pilota, awaria techniczna albo warunki panujące podczas lotu. Formułowanie jednoznacznych wniosków przed zakończeniem analizy byłoby przedwczesne.
Wrak samolotu został zabezpieczony na polecenie prokuratury w Darmstadt. Okoliczności wypadku badają policjanci oraz specjaliści z niemieckiego Federalnego Urzędu Badania Wypadków Lotniczych, czyli BFU.
Śledczy będą analizować stan techniczny maszyny, dostępne dane dotyczące lotu i przebieg podejścia do lądowania. Istotne mogą okazać się także relacje świadków, dokumentacja samolotu oraz materiały zarejestrowane w pobliżu lotniska.
Ustalenie przyczyny może potrwać wiele miesięcyNa szybkie wyjaśnienie katastrofy nie należy liczyć. Przedstawicielka klubu lotniczego zaznaczyła, iż dochodzenie może potrwać kilka tygodni, a choćby miesięcy.
W standardowym postępowaniu BFU wstępny raport jest publikowany po mniej więcej dwóch lub trzech miesiącach. Zawiera on pierwsze ustalenia ekspertów, ale zwykle nie daje jeszcze ostatecznej odpowiedzi dotyczącej przyczyny wypadku.
Przygotowanie raportu końcowego może zająć około roku. Dopiero po zakończeniu szczegółowej analizy będzie można określić, dlaczego samolot rozbił się tuż przed planowanym lądowaniem.
Bilans tragedii to dwóch zabitych i dwie ciężko ranne osoby. Najnowsze informacje wskazują jednak, iż życiu 40-letniej kobiety oraz trzyletniego dziecka nie zagraża już bezpośrednie niebezpieczeństwo.
















