Akcja służb po tragicznym wypadku polskiego autokaru
Strażacy użyli wyciągarek i dźwigów, aby podnieść autokar, który w nocy wpadł do rowu przy autostradzie M3, i uratować pasażerów uwięzionych pod pojazdem. BM OKF poinformowała, iż skierowane na miejsce dźwigi podniosły autokar i z powrotem ustawiły go na kołach. Dodała, iż w akcji uczestniczyły jednostki z miejscowości: Mezokovesd, Mezocsat, Fuzesabony, Miszkolc, Szolnok, Tiszaujvaros i Eger. Ratownicy rozpoczęli akcję od ewakuacji pasażerów przez okna autokaru. Kilka osób znalazło się pod pojazdem. Aby umożliwić ich wydobycie, strażacy unieśli tylną część autokaru przy pomocy wyciągarki.
Nagranie z akcji udostępniono w mediach społecznościowych.
W dramatycznym zdarzeniu zginęło 12 osób
W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej węgierskiej policji poinformowano, iż autokar zmierzał w kierunku miasta Nyiregyhaza na wschodzie Węgier, a do wypadku doszło około godz. 1 w nocy w okolicy miejscowości Mezokeresztes. W pojeździe przebywało łącznie 59 osób. Według wstępnych informacji kierowca miał zasnąć podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana przez policję - poinformował PAP Attila Janasoczki, rzecznik węgierskiej policji.
W wypadku zginęło 12 osób, siedmioro kolejnych jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałych 40 osób zostało lekko rannych. Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie poinformował, iż autokarem wracała z Bośni i Hercegowiny pielgrzymka z Podkarpacia. Ambasada w Budapeszcie uruchomiła infolinię +36 20 472 9502 w sprawie wypadku autokarowego. Rzecznik polskiego MSZ podkreślił, iż infolinia jest przeznaczona dla bliskich ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech.
Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, wojewoda podkarpacka zwołała sztab kryzysowy, w którym udział wezmą przedstawiciele policji, straży pożarnej i zarządzania kryzysowego. Szef Ministerstwa Infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał natomiast, iż zlecił wzmocnione kontrole firm przewozowych oraz autokarów i czeka na wyniki kontroli przewoźnika, którego autobus uległ wypadkowi na Węgrzech. Wiceminister Stanisław Bukowiec zaznaczył, iż w ostatnim czasie skontrolowano ponad 3,5 tys. autokarów.








