Wypadek, pożar, zasłabnięcie. Wiesz, co zrobić jako świadek?

tvs.pl 1 godzina temu

Wypadek może wydarzyć się na naszych oczach, ktoś może zasłabnąć na ulicy, a z pobliskiego budynku może zacząć wydobywać się dym. W takich sytuacjach pierwsze minuty mogą mieć ogromne znaczenie. Policja przypomina, jak powinien zachować się świadek zdarzenia i jakie informacje przekazać, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.


Najpierw zadbaj o własne bezpieczeństwo

Widząc zdarzenie wymagające interwencji służb, trzeba przede wszystkim ocenić sytuację i upewnić się, iż udzielenie pomocy nie narazi nas samych na niebezpieczeństwo. Dotyczy to szczególnie wypadków drogowych, podczas których zagrożeniem mogą być inne nadjeżdżające pojazdy.

Jeżeli jest to możliwe i bezpieczne, miejsce zdarzenia należy odpowiednio zabezpieczyć. W przypadku wypadku drogowego można między innymi włączyć światła awaryjne. Nie należy natomiast wbiegać na ruchliwą jezdnię ani wchodzić w miejsce, w którym przez cały czas występuje zagrożenie.

Dzwonisz pod 112? Te informacje są najważniejsze

Kolejnym krokiem jest wezwanie odpowiednich służb. Podczas rozmowy z operatorem numeru 112 należy możliwie dokładnie wskazać miejsce zdarzenia, powiedzieć, co się wydarzyło oraz przekazać informacje o liczbie osób potrzebujących pomocy. Istotne jest również poinformowanie, czy ktoś jest ranny lub nieprzytomny.

Nie należy rozłączać się jako pierwszy. Operator może zadawać dodatkowe pytania, a także przekazać instrukcje dotyczące zabezpieczenia miejsca lub udzielania pierwszej pomocy. jeżeli świadek nie wie, jak pomóc poszkodowanemu, powinien wykonywać przekazywane przez operatora polecenia.

Pomagaj, zamiast wyciągać telefon

Jeżeli sytuacja jest bezpieczna, a świadek posiada odpowiednią wiedzę, może rozpocząć udzielanie pierwszej pomocy. Znaczenie mogą mieć choćby podstawowe czynności – sprawdzenie oddechu, zatamowanie krwotoku czy odpowiednie ułożenie osoby nieprzytomnej.

Policjanci zwracają również uwagę na zachowanie osób postronnych. Gromadzenie się wokół miejsca zdarzenia może utrudniać działania ratowników. Zamiast nagrywać akcję telefonem, lepiej pozostawić służbom odpowiednią przestrzeń i zadbać, by kolejne osoby nie wchodziły w strefę zagrożenia.

W sytuacji zagrożenia najważniejsze pozostają więc opanowanie, szybkie wezwanie służb i adekwatna reakcja. To właśnie świadek zdarzenia często jest pierwszą osobą, która może rozpocząć pomoc jeszcze przed przyjazdem ratowników.


źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KPP Mikołów

Idź do oryginalnego materiału