Czujność dyżurnego uratowała zaginionego 50-latka jadącego nocą ciągnikiem

sluzbywakcji.pl 4 miesięcy temu

Czujność oficera dyżurnego piskiej komendy przyczyniła się do odnalezienia 50-letniego mężczyzny, którego zaginięcie zgłosiła rodzina. Mężczyzna poruszał się nocą ciągnikiem rolniczym po ulicach Pisza, a jego zachowanie wzbudziło niepokój funkcjonariusza obserwującego miejski monitoring.

Podczas nocnej służby z 8 na 9 grudnia asp. szt. Wojciech Koprowski, pełniący funkcję oficera dyżurnego, monitorował sytuację w mieście. Jego uwagę zwrócił ciągnik rolniczy jadący o nietypowej porze. Styl jazdy kierującego wyglądał na nienaturalny, dlatego dyżurny natychmiast wysłał w ten rejon patrol policji.

Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli ursusa prowadzonego przez 50-letniego mieszkańca powiatu makowskiego. Mężczyzna był trzeźwy, jednak kontakt z nim był bardzo utrudniony — nie wiedział, gdzie się znajduje ani dokąd jedzie. Sprawdzenie danych osobowych gwałtownie wyjaśniło sytuację: rodzina zgłosiła jego zaginięcie zaledwie kilka godzin wcześniej. Okazało się, iż mężczyzna tego dnia przejechał ciągnikiem około 90 kilometrów, a jego zachowanie wynikało z problemów zdrowotnych.

Policjanci skontaktowali się z rodziną, a po mężczyznę przyjechała matka. Jak relacjonowała, rano syn wyjechał z domu w nieznanym kierunku i nie było z nim żadnego kontaktu. Kobieta nie kryła ulgi, iż odnalazł się cały i zdrowy, choć daleko od domu.

Choć 50-latek posiada uprawnienia do kierowania pojazdami, policjanci — z uwagi na jego stan zdrowia i przebieg zdarzenia — przekażą informację do adekwatnego organu z wnioskiem o sprawdzenie jego kwalifikacji do kierowania pojazdami.

To kolejny przykład, iż policyjna czujność i szybka reakcja potrafią zapobiec potencjalnej tragedii i pomóc osobom, które znalazły się w trudnej sytuacji.

Idź do oryginalnego materiału