Dziś po godzinie 8:00 rano w miejscowości Biniew koło Ostrów Wielkopolski doszło do nietypowego zdarzenia drogowego. Tym razem – jak relacjonują świadkowie z przymróżeniem oka – autolaweta była pierwsza na miejscu zdarzenia.
Z ustaleń wynika, iż kierowca autolawety wycofywał pojazd na drogę. W tym samym czasie nadjeżdżała kierująca samochodem osobowym marki Renault Scenic. Widząc ryzyko zderzenia, kobieta zdecydowała się na gwałtowny manewr omijania. W efekcie straciła panowanie nad pojazdem i wjechała w ogrodzenie pobliskiej posesji.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Kobieta uskarżała się na dolegliwości bólowe, dlatego została przetransportowana do szpitala na dalsze badania. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane. Na czas działań służb w rejonie mogły występować chwilowe utrudnienia w ruchu.
Chwilę później służby ratunkowe zostały zadysponowane do kolejnego zgłoszenia – tym razem do Odolanów na ulicę Strzelecką. Jeden z pojazdów powiadomił o zdarzeniu drogowym. Po dojeździe na miejsce okazało się jednak, iż alarm był wynikiem prowadzonych prac naprawczych. W trakcie podłączenia zasilania do uszkodzonego auta system e-call automatycznie wysłał sygnał o wypadku.
Jak się okazuje, to dość częsty problem w warsztatach samochodowych. Służby ratunkowe ruszają do akcji, by na miejscu zastać mechanika pracującego przy uszkodzonym pojeździe, który nieświadomie uruchomił system alarmowy.




![[FOTO] Ligota: Zderzenie samochodu osobowego z przyczepą do przewozu drewna](https://img.bielskiedrogi.pl/ib/0ba5ab2547c4c97d4f47b4cb24ddbc58/7/2026/03/whatsapp_image_2026_03_30_at_21_20_29_8c54.jpeg)










