W wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zginęło co najmniej 12 osób. Część ofiar pochodzi z podkarpackich Siedlisk. - Rozmawiałem z bliskimi jednego z małżeństw i oni wciąż żyją nadzieją, iż to nie ich bliscy zginęli w tym wypadku - mówi Interii ks. Krzysztof Kochanowicz z parafii św. Józefa w Siedliskach.