Do zdarzenia doszło po północy, 4 listopada w Stoczku Łukowskim.
- Ze zgłoszenia wynikało, iż samochód osobowy wjechał do rowu, iż osoba nim kierująca doznała obrażeń i chce uciec z miejsca wypadku.
Policjanci którzy przyjechali we wskazane miejsce ustalili, iż kierująca samochodem marki Hyundai 39-latka z gminy Stoczek Łukowski, przez świadków zdarzenia została przekazana personelowi karetki pogotowia. Pokrzywdzonej udzielono pomocy medycznej, na szczęście okazało się, iż obrażenia jakich doznała kobieta nie zagrażały jej życiu i zdrowiu - informuje asp. szt. Matcin Józwik z KPP Łuków.
- Na podstawie śladów jakie policjanci ujawnili na miejscu zdarzenia, a także z relacji kierującej wynikało, iż straciła ona panowanie nad pojazdem i po uderzeniu w krawężnik i słup wpadła do przydrożnego rowu. Kobieta twierdziła, iż nic jej się nie stało, iż chciała oddalić się z miejsca zdarzenia, gdyż nie ma prawa jazdy - kontynuuje oficer prasowy.
Policjanci ustalili, iż kobieta nie miała prawa jazdy. Straciła je trzy tygodnie wcześniej w sąsiednim powiecie, gdzie również prowadziła samochód pod wpływem alkoholu
- Brak prawa jazdy nie był jedynym powodem chęci oddalenia się z miejsca zdarzenia, do którego doszło dzisiaj po północy. Okazało się, iż kierująca Hyundaiem kobieta miała dzisiaj ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie - dodaje asp. szt. Marcin Józwik.
Kobieta niedługo usłyszy zarzuty. Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości grozi jej do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej trzy lata. Będzie musiała również wpłacić minimum 5 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.








