Skrajną bezmyślnością i kompletnym brakiem odpowiedzialności wykazał się 44-letni kierowca w Raciborzu.
Mężczyzna, mając w organizmie aż trzy promile alkoholu, wsiadł za kierownicę Mercedesa i przyjechał do sklepu, aby dokupić kolejną porcję procentów. Na szczęście jego dalszą jazdę udaremnił świadek, który odebrał mu kluczyki.
Przyjechał po alkohol, znowu chciał wsiąść za kółko
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę, 19 września, w godzinach wieczornych. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu odebrał zgłoszenie od świadka, który zauważył kierowcę Mercedesa mogącego być pod wpływem alkoholu.
Mężczyzna przyjechał pod sklep, wszedł do środka, kupił kolejny alkohol i jak gdyby nigdy nic zamierzał wrócić za kierownicę swojego auta. Wtedy wkroczył świadek całej sytuacji. Podszedł do kierowcy, zdecydowanie uniemożliwił mu uruchomienie silnika i odebrał kluczyki, a o wszystkim natychmiast poinformował policję.
Trzy promile i groźba więzienia
Przybyli na miejsce mundurowi przebadali 44-letniego kierowcę alkomatem. Urządzenie wykazało w jego organizmie aż 3 promile alkoholu.
Dzięki odpowiedzialnej postawie osoby postronnej, pijany mężczyzna nie ruszył w dalszą drogę i nie stworzył zagrożenia dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.
44-latkowi zatrzymano już prawo jazdy. niedługo stanie przed sądem, gdzie odpowie za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi mu wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Mundurowi po raz kolejny przypominają: widząc osobę, która zamierza prowadzić pod wpływem alkoholu, nie bądźmy obojętni. Zdecydowana reakcja lub szybki telefon pod numer 112 może uratować czyjeś życie.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KPP w Raciborzu















