Tragiczny wypadek na trasie S8 pod Warszawą ma już twarz i nazwisko. 72-letnia kobieta, która zginęła po tym, jak zatrzymała auto na pasie awaryjnym i z niego wysiadła, to Emilia Kotewska-Avramceva – ceniona neurolożka z Żyrardowa. Lekarkę, która przez całe życie pomagała innym, żegnają dziś bliscy oraz znane postacie.
Tragiczny wypadek. Zdjecie ilustracyjne Fot. Warszawa w PigułceKim była Emilia Kotewska-Avramceva
Zmarła była uznaną neurolożką, a także założycielką i właścicielką przychodni NZOZ Neuromedyka, którą z powodzeniem prowadziła od ponad 20 lat. Jak podkreślają osoby z jej otoczenia, ponad ćwierć wieku temu należała do prekursorek tworzenia w Żyrardowie nowoczesnych, prywatnych placówek medycznych – i realnie poprawiła dostęp mieszkańców regionu do specjalistycznego leczenia.
Poza codzienną praktyką mocno angażowała się w pomoc humanitarną. Konsekwentnie zabiegała o to, by Polska udzieliła wsparcia poparzonym dzieciom z Macedonii, a w chwili śmierci była w trakcie otwierania kliniki namnażania skóry, która miała pomagać osobom po ciężkich oparzeniach.
Żegnają ją znane osoby
Informację o śmierci lekarki potwierdziła w mediach społecznościowych m.in. jej przyjaciółka Jolanta Borowiec z Polsat Cafe. We wzruszającym wpisie wspominała kobietę, która nikomu nie odmawiała pomocy – przyjechała, gdy jej mama zachorowała na COVID, a innym razem ugotowała rosół i przywiozła go z Żyrardowa, gdy sama Borowiec była chora. Dziennikarka przypomniała też o uporze zmarłej w pomaganiu poparzonym dzieciom. Wpis zakończyła słowami: „Kolejny Anioł opuścił Ziemię”.
Lekarkę pożegnała również aktorka Małgorzata Potocka. Wspominała wspólne wyjścia do teatru i na koncerty oraz zaplanowaną na wrzesień podróż do macedońskiego Ohrydu – miejsca, które obie ukochały. „Tak kochałaś życie” – napisała aktorka, dodając, iż nie potrafi uwierzyć w to, co się stało.
Jak doszło do tragedii na S8
Do wypadku doszło w piątek, 19 czerwca, około godziny 16 – pierwsze zgłoszenie wpłynęło do służb o 15:50. Miejsce to trasa S8 w rejonie węzła Opacz-Kolonia, na wysokości ul. Nowej, kilkaset metrów za węzłem, na jezdni prowadzącej w kierunku Warszawy. To jeden z najbardziej obciążonych punktów w całej aglomeracji, gdzie krzyżują się potoki pojazdów z południowej obwodnicy stolicy S2 oraz trasy wlotowej od strony Katowic i Wrocławia.
Z ustaleń służb wynika, iż kobieta jadąca mercedesem zatrzymała się na pasie awaryjnym, a następnie wysiadła z pojazdu. Chwilę później potrącił ją samochód dostawczy marki Iveco. Za jego kierownicą siedział 23-letni, trzeźwy mężczyzna. Ratownikom udało się przywrócić poszkodowanej funkcje życiowe, a śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował ją do szpitala. Mimo to obrażenia okazały się zbyt rozległe i lekarka zmarła.
Jak przekazał aspirant Michał Składanowski, rzecznik pruszkowskiej straży pożarnej, kobieta zatrzymała auto na pasie awaryjnym, po czym wyszła z pojazdu i została potrącona. Okoliczności zdarzenia bada policja z wydziału ruchu drogowego pod nadzorem prokuratury. najważniejsze pytanie dotyczy tego, dlaczego 72-latka zdecydowała się zatrzymać samochód w tak niebezpiecznym miejscu.
S8 – jedna z najniebezpieczniejszych sytuacji dla kierowcy
Trasa S8 to jedna z najruchliwszych arterii aglomeracji warszawskiej. Eksperci od bezpieczeństwa ruchu przypominają, iż pieszy stojący na pasie awaryjnym przy prędkościach panujących na drodze ekspresowej jest praktycznie bezbronny. Dlatego po wymuszonym postoju należy jak najszybciej opuścić auto prawą stroną i przejść za bariery ochronne, a nie pozostawać przy samochodzie ani w jego wnętrzu.
Emilia Kotewska-Avramceva przez ponad dwie dekady leczyła i wspierała innych. Jej nagłe odejście poruszyło zarówno pacjentów, jak i osoby, które miały okazję ją znać.














