Tragedia w Warszawie. Mężczyzna zginął na przejściu dla pieszych. Za kierownicą obywatel Ukrainy

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu

Tragiczny wypadek na ulicy Przyrzecze w Warszawie. W czwartek, 29 października, samochód osobowy potrącił mężczyznę na przejściu dla pieszych wyposażonym w sygnalizację świetlną. Pomimo podjętej reanimacji poszkodowany zmarł. Jak informuje Warszawę w Pigułce Bartłomiej Śniadała z Komendy Stołecznej Policji, za kierownicą Toyoty siedział 29-letni obywatel Ukrainy. Czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora.

Fot. Warszawa w Pigułce

Śmiertelny wypadek na ulicy Przyrzecze. Zgłoszenie o 16:30

Do tragedii doszło w czwartek, 29 października 2026 roku, na ulicy Przyrzecze w Warszawie, w rejonie skrzyżowania z ulicą Modlińską.

Policjanci otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu o godzinie 16:30.

Według informacji przekazanych naszej redakcji przez Bartłomieja Śniadałę z Komendy Stołecznej Policji, kierujący samochodem osobowym marki Toyota potrącił mężczyznę znajdującego się na przejściu dla pieszych.

Poszkodowany był reanimowany, jednak jego życia nie udało się uratować.

Toyotą kierował 29-letni obywatel Ukrainy

Jak informuje Warszawę w Pigułce Bartłomiej Śniadała z Komendy Stołecznej Policji, samochodem kierował 29-letni obywatel Ukrainy.

Do potrącenia doszło na przejściu dla pieszych wyposażonym w sygnalizację świetlną.

To jedna z najważniejszych okoliczności, które będą wyjaśniane przez śledczych.

Policjanci ustalają, jakie sygnały wyświetlały się na sygnalizatorach w chwili wypadku.

Na obecnym etapie nie wiadomo, jakie światło miał kierujący Toyotą, a jakie pieszy.

Nie ustalono jeszcze ostatecznej przyczyny tragedii.

Czynności pod nadzorem prokuratora

Na miejscu prowadzone są czynności mające na celu wyjaśnienie dokładnego przebiegu zdarzenia.

Sprawę nadzoruje prokurator.

Policjanci ustalają okoliczności śmiertelnego potrącenia, w tym wskazania sygnalizacji świetlnej w momencie wypadku.

Dopiero wyniki prowadzonych czynności pozwolą ustalić odpowiedzialność za zdarzenie.

Sam fakt, iż kierowca potrącił pieszego na przejściu, nie przesądza jeszcze o szczegółowym przebiegu wypadku ani o tym, który z uczestników ruchu miał w danym momencie pierwszeństwo.

Tragiczny finał czwartkowego popołudnia

Wypadek na ulicy Przyrzecze zakończył się śmiercią pieszego pomimo podjętej akcji ratunkowej.

Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych, na przejściu z sygnalizacją świetlną.

Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia teraz, dlaczego doszło do śmiertelnego potrącenia.

Do sprawy będziemy wracać, gdy pojawią się nowe ustalenia.

Idź do oryginalnego materiału