Tragedia na wiadukcie w Modliszewie. 36-letni motocyklista zmarł po wypadku

moje-gniezno.pl 4 dni temu

Niedzielny wypadek w Modliszewie zakończył się tragicznie. 36-letni motocyklista, który po wywróceniu na wiadukcie nad autostradą S5 był reanimowany przez kilkadziesiąt minut, zmarł wieczorem w szpitalu. Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia okoliczności tego dramatycznego zdarzenia.

W niedzielę 2 sierpnia około godziny 14:30 na wiadukcie nad drogą S5 w Modliszewie doszło do wypadku, który wstrząsnął lokalną społecznością. 36-letni mieszkaniec powiatu gnieźnieńskiego, kierujący motocyklem marki Honda, stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi. Mimo natychmiastowej reanimacji i przewiezienia do szpitala, mężczyzna zmarł wieczorem tego samego dnia.

Nowe ustalenia policji

Jak wynika z komunikatu Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, do zdarzenia doszło na wiadukcie nad drogą S5, w miejscowości Modliszewo (gmina Gniezno). Policjanci wydziału ruchu drogowego ustalili wstępnie, że:

36-latek kierując motocyklem marki Honda, jadąc od strony lasu (Nadleśnictwo Brody) w kierunku Modliszewa po wjechaniu z nieutwardzonej leśnej drogi na utwardzoną asfaltową, w trakcie przejeżdżania wiaduktem, na łuku drogi w prawo, z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn, zjechał na przeciwległy pas, a następnie na krawężnik, doprowadzając do wywrócenia motocykla.

Oznacza to, iż tuż przed wypadkiem motocyklista wjechał z drogi gruntowej na asfalt, a następnie na łuku stracił kontrolę nad pojazdem. Przyczyny tego manewru są na razie nieznane.

Akcja ratunkowa i dramatyczna walka o życie

Po wywróceniu motocykla, 36-latek doznał ciężkich obrażeń ciała. Na miejscu natychmiast pojawili się strażacy z OSP Modliszewo oraz PSP Gniezno, którzy zastali poszkodowanego bez oznak życia. Rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową, która trwała kilkadziesiąt minut.

Jak informowała mł. kpt. Kamila Kozłowska, rzeczniczka Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie, na miejsce wezwano także Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Ostatecznie jednak mężczyzna został przewieziony do szpitala karetką pogotowia.

Mimo wysiłków ratowników i lekarzy, 36-latek zmarł wieczorem w szpitalu. Policjanci otrzymali informację o jego śmierci, a decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok.

Co dalej?

Postępowanie w sprawie wypadku prowadzi policja pod nadzorem prokuratury. Funkcjonariusze będą ustalać dokładne przyczyny zdarzenia, w tym:

  • prędkość, z jaką poruszał się motocyklista,

  • stan techniczny pojazdu,

  • ewentualne warunki drogowe i atmosferyczne,

  • stan trzeźwości kierującego (badanie będzie przeprowadzone w ramach sekcji zwłok).

Policja apeluje o ostrożność, szczególnie na drogach leśnych i przy wjeździe na utwardzone nawierzchnie, gdzie zmiana przyczepności może być nagła i nieprzewidywalna.

Idź do oryginalnego materiału