Tajemnicza "śmierć" pracowników w Płocku. Czasami historia żyje własnym życiem i się zniekształca

portalplock.pl 7 godzin temu

Doceniamy naszych czytelników, którzy przekazują nam informacje - czy to za pośrednictwem mediów społecznościowych czy to w sposób anonimowy, przy wykorzystaniu modułu "daj znać" czy po prostu maila. Każdemu czytelnikowi gwarantujemy anonimowość.

Szanując czas czytelników, reagujemy. Tak było i tym razem. Na naszą skrzynkę wpłynęła informacja o śmierci dwóch pracowników zajmującej się wywozem odpadów komunalnych. Do zdarzenia miało dojść na Podolszycach Południe, konkretnie na ul. Milkego.

- Sprawa wzbudza duże zainteresowanie mieszkańców i wiele osób poszukuje rzetelnych informacji na temat okoliczności tego zdarzenia - napisał czytelnik.

Okazuje się, iż rzeczywiście, podczas wykonawnych prac doszło do wypadku, ale żaden z pracowników nie zginął.

- Kierujący pojazdem, podczas odbioru śmieci, najechał na współpracownika. Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala, ale jeszcze tego samego dnia z niego wyszedł - przekazała nam podkom. Monika Jakubowska, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Płocku.

Mężczyzna miał "tylko" stłuczoną stopę.

Dziękujemy czytelnikowi za zainteresowanie, a jednocześnie wskazujemy jak łatwo zniekształca się historia podawana z ust do ust.

Idź do oryginalnego materiału