Dzięki czujności i odpowiedzialnej postawie świadków wieluńscy policjanci wyeliminowali z ruchu dwóch nietrzeźwych kierowców. Obaj prowadzili samochody, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Jeden z nich dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Do pierwszego zdarzenia doszło w nocy z 18 na 19 lipca 2026 roku. Około godziny 3.10 policjanci zatrzymali na ulicy Sieradzkiej w Wieluniu kierowcę Opla Astry. Wcześniej dyżurny Komendy Powiatowej Policji otrzymał zgłoszenie od świadka, który zauważył, iż samochód porusza się slalomem. Za kierownicą siedział 38-letni mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało, iż miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Podczas kontroli wyszło również na jaw, iż nie posiada wymaganych uprawnień do kierowania pojazdami. Został zatrzymany – informuje aspirant sztabowy Katarzyna Grela – Kilkanaście godzin później, 19 lipca około godziny 18.20, policja otrzymała kolejne zgłoszenie dotyczące kierowcy, który jechał całą szerokością jezdni ulicami Wielunia. Funkcjonariusze namierzyli wskazany pojazd – Opla Corsę – i zatrzymali go do kontroli w Popowicach. Za kierownicą znajdował się 41-letni mężczyzna. Również w tym przypadku badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Kierowca został zatrzymany.
Obaj mężczyźni po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Za takie przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. Dodatkowo 38-latek odpowie za kierowanie samochodem bez wymaganych uprawnień.
Nietrzeźwi kierowcy stanowią śmiertelne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Dzięki odpowiedzialnej postawie świadków wyeliminowano z ruchu osoby, które mogły doprowadzić do tragedii.
Apelujemy, aby zawsze reagować na sytuacje, w których istnieje podejrzenie, iż za kierownicę wsiada osoba będąca pod wpływem alkoholu. o ile nie jesteśmy w stanie samodzielnie uniemożliwić jej dalszej jazdy, należy jak najszybciej powiadomić Policję. Jeden telefon może uratować czyjeś zdrowie, a choćby życie – podkreśla aspirant sztabowy Katarzyna Grela.















