
Do niecodziennej interwencji doszło w Gaworzycach. Służby otrzymały zgłoszenie o psie, który wpadł do głębokiego wykopu i nie był w stanie samodzielnie się z niego wydostać.
Po przybyciu na miejsce strażacy zobaczyli dół o głębokości około pięciu metrów, co stwarzało poważne zagrożenie dla zwierzęcia. Ratownicy najpierw zabezpieczyli teren, a następnie przystąpili do akcji ewakuacyjnej. Przy użyciu drabiny jeden ze strażaków zszedł na dół i nawiązał przyjazny kontakt z czworonogiem.
-Aby niepotrzebnie nie stresować psa, ratownik zdjął rękawice – zapach sprzętu wykorzystywanego podczas akcji gaśniczych mógłby być dla zwierzęcia nieprzyjemny. Spokojne podejście gwałtownie przyniosło efekt i pies został bezpiecznie wydobyty na powierzchnię – relacjonuje mł. kpt. Adrian Ziemiański, oficer prasowy PSP w Polkowicach.
Przestraszone i zdezorientowane zwierzę przekazano właścicielowi. Na szczęście czworonóg nie odniósł obrażeń i nie wymagał pomocy weterynaryjnej. Dzięki szybkiej reakcji służb cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie.










![Akcja służb na Steyera i Sikorskiego. Wiemy co wywołało paraliż na skrzyżowaniu [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/661036458_945054328387442_5128304762112134727_n.jpg)



