
Dziesięć osób zostało rannych po tym, jak samochód wjechał w tłum w australijskim Newcastle. Dwie osoby, w tym pięcioletnia dziewczynka, są w stanie krytycznym. Policja zatrzymała 18-letniego kierowcę.
Do zdarzenia doszło w sobotę w dzielnicy Wallsend w Newcastle, około 110 kilometrów na północ od Sydney.
Na ulicach zgromadzili się kibice oczekujący na zawodników miejscowej drużyny rugby Newcastle Knights. Zespół miał następnego dnia wystąpić w Sydney w finałowym meczu National Rugby League.
W pewnym momencie samochód prowadzony przez 18-latka wjechał w zgromadzonych ludzi. Rannych zostało dziesięć osób. Wszystkie przewieziono do szpitali.
Najciężej poszkodowani są pięcioletnia dziewczynka oraz 67-letni mężczyzna. Według władz oboje znajdują się w stanie krytycznym.
Kierowca został zatrzymany na miejscu. Policja prowadzi dochodzenie mające ustalić dokładny przebieg i przyczynę zdarzenia.
Burmistrz Newcastle Gavin Morris powiedział, iż według wstępnych informacji kierowca prawdopodobnie stracił panowanie nad samochodem.
– Wygląda na to, iż w jakiś sposób dodawał gazu – powiedział Morris w rozmowie z telewizją.
Policja poinformowała, iż na obecnym etapie śledztwa nic nie wskazuje na to, aby zdarzenie miało związek z terroryzmem. Nie podano dotychczas informacji o motywie ani o ewentualnych zarzutach wobec zatrzymanego 18-latka.
Newcastle jest drugim pod względem liczby mieszkańców miastem Nowej Południowej Walii. Leży na wybrzeżu Pacyfiku, około 160 kilometrów na północ od centrum Sydney.


![Ciężarówka przewróciła się na S8. Trasa w kierunku Wyszkowa stanęła [FOTO]](https://wdi24.pl/static/files/gallery/554/1864657_1791050512.webp)







