Policjanci z olsztyńskiej drogówki zatrzymali do kontroli drogowej 51-latka jadącego zestawem ciężarowym po krajowej "siódemce". Na pierwszy rzut oka wydawało się, iż z kierującym i jego scanią wszystko jest w porządku - do czasu wygenerowania wydruku tachografu. Okazało się, iż mężczyzna manipulował przy układzie elektrycznym związanym z działaniem zainstalowanego w pojeździe ograniczenia prędkości i rozpędzał się do ponad 120 km/h.