Prawie 1,5 promila za kierownicą. Pijany 40-latek doprowadził do kolizji w Rzeszowie

halorzeszow.pl 2 godzin temu

Wczoraj po godzinie 18:00 funkcjonariusze ruchu drogowego komendy miejskiej otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na jednej z ulic Osiedla Baranówka. Na al. Wyzwolenia miało dojść do zderzenia Fiata ze Skodą. Jak ustalili mundurowi, 40-letni kierujący Fiatem, jadąc ul. Brydaka w kierunku al. Wyzwolenia, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącej w kierunku ul. Krakowskiej 25-letniej kierującej Skodą.

To klasyczny przypadek nieprzestrzegania podstawowych zasad ruchu drogowego – brak ustąpienia pierwszeństwa przejazdu to jedna z najczęstszych przyczyn kolizji i wypadków. W tym przypadku był jednak dodatkowy, dramatyczny czynnik.

Czytaj również:

1,34 promila – stan głębokiej nietrzeźwości

W trakcie czynności policjanci sprawdzili stan obojga kierujących. Okazało się, że 40-letni mieszkaniec powiatu dębickiego był nietrzeźwy. Badanie wykazało u niego 1,34 promila alkoholu. To stan głębokiej nietrzeźwości, przy której reakcje są znacząco spowolnione, zdolność oceny sytuacji zaburzona, a koordynacja ruchowa poważnie upośledzona.

Kierowca w takim stanie to śmiertelne zagrożenie na drodze, zarówno dla siebie, jak i dla innych uczestników ruchu. W tym przypadku szczęście dopisało w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Mogło się jednak skończyć zupełnie inaczej.

Noc w izbie zatrzymań, wyrok w perspektywie

W związku z tym, iż mężczyzna popełnił przestępstwo, został zatrzymany i noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań. Najprawdopodobniej jeszcze dziś zostanie przesłuchany i usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z art. 178a § 1 Kodeksu karnego grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.

To jednak nie wszystko. Mężczyzna musi liczyć się także z:

  • zakazem prowadzenia pojazdów na minimum trzy lata,
  • świadczeniem pieniężnym na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5000 zł do 60 000 zł,
  • 15 punktami karnymi,
  • wysoką grzywną.

    Czytaj również:

Kolizja zamiast tragedii. Tym razem

Wczorajsze zdarzenie na al. Wyzwolenia to kolejny przykład na to, jak nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy może doprowadzić do tragedii. Tym razem szczęście dopisało – kolizja skończyła się tylko na uszkodzonych pojazdach. Ale co by było, gdyby na pasach przechodził pieszy? Gdyby 40-latek jechał szybciej? Gdyby w drugim aucie siedziało dziecko?

Policja po raz kolejny apeluje: alkohol i kierownica to absolutny zakaz. Nie ma usprawiedliwienia dla osób, które wsiadają za kierownicę po spożyciu alkoholu. Ryzykują nie tylko własnym życiem, ale przede wszystkim życiem niewinnych ludzi.

Idź do oryginalnego materiału