Policja zatrzymała ją koło Dino. Zapłaciła 2,5 tysiąca złotych mandatu

lwowecki.info 1 godzina temu
Zdjęcie: Dino


Tego wieczoru młoda mieszkanka powiatu lwóweckiego nie będzie wspominać dobrze. Gdy przejeżdżała w pobliżu Dino zatrzymała ją policja. Dlaczego?

Mimo licznych apeli przez cały czas gro osób nie zdaje sobie sprawy, jak dużym zagrożeniem w ruchu może być ich lekkomyślność. Jazda pod wpływem alkoholu, bądź środków odurzających, czy jazda mimo orzeczonego już przez sąd zakazu, który był konsekwencją wcześniejszych nieodpowiedzialnych zachowań, to codzienność na naszych drogach. Każdego dnia w kraju policjanci eliminują z ruchu około 250 nietrzeźwych kierowców.

Wbrew utartej opinii, zagrożeniem w ruchu są tak samo osoby kierujące samochodami, jak i rowerami. Aczkolwiek prawo tu rozróżnia tych uczestników ruchu. W przypadku rowerzystów jazda po alkoholu nie oznacza automatycznie utraty prawa jazdy, ale kończy się wysoką grzywną. Za jazdę rowerem w stanie po użyciu alkoholu, czyli przy stężeniu od 0,2 do 0,5 promila we krwi, grozi mandat w wysokości 1 tys. zł. o ile stężenie przekracza 0,5 promila, czyn kwalifikowany jest jako jazda w stanie nietrzeźwości, a mandat wynosi 2,5 tys. zł.

Do jednego z takich zdarzeń doszło w sobotę, 10 października w Gryfowie Śląskim. Patrolujący miasto funkcjonariusze na ulicy Oldzańskiej dostrzegli kobietę, która usilnie starała się utrzymać równowagę jadąc na rowerze. Mundurowi natychmiast podjęli decyzję o jej zatrzymaniu.

Przypuszczenia policjantów gwałtownie się potwierdziły. 24-letnia mieszkanka powiatu lwóweckiego miała w organizmie 0,7 promila alkoholu.

Jej dalsza jazda została udaremniona. Do domu musiała wrócić pieszo. Konsekwencją lekkomyślności był w tym przypadku mandat w wysokości 2,5 tysiąca złotych.

Warto pamiętać, iż alkohol obniża koncentrację, spowalnia reakcje i utrudnia ocenę odległości, a na drodze choćby pozornie niegroźny błąd może doprowadzić do wypadku.

Idź do oryginalnego materiału