Po tym jak młody kierowca stracił panowanie nad samochodem, auto zjechało z drogi i dachowało. W pojeździe były cztery osoby. Na miejscu straż, policja i pogotowie.
Było około godziny 17:30, w czwartek 6 maja, gdy dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania Państwowe Straży Pożarnej otrzymał zgłoszenie o dachowaniu samochodu osobowego. Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej 361 pomiędzy Krzewiem Wielkim a Proszówką.
Na miejsce natychmiast dysponowano zastępy strażaków z JRG PSP w Lwówku Śląskim, OSP KSRG w Mirsku i OSP w Proszówce, a także patrole lwóweckiej policji i zespoły ratownictwa medycznego. Po dojeździe okazało się, iż pojazd znajduje się poza drogą. Auto leżało na dachu.
Jak ustalili funkcjonariusze KPP w Lwówku Śląskim 19-letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego kierując samochodem marki Opel, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, w skutek czego zjechał na pobocze, a następnie dachował. W pojeździe znajdowało się oprócz kierowcy jeszcze trzech pasażerów.
W wyniku odniesionych obrażeń jeden z pasażerów został przetransportowany do szpitala.
Kierujący był trzeźwy – wskazuje
Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo- śledcza wraz z technikiem kryminalistyki oraz funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego. Prowadzone przez kilka godzin czynności miały na celu dokładne ustalenie okoliczności tego zdarzenia.
Policjanci przypominają, iż chwila nieuwagi, nadmierna prędkość czy zlekceważenie trudnych warunków pogodowych mogą doprowadzić do tragicznych konsekwencji i apelują o rozwagę, cierpliwość i wzajemny szacunek na drodze.
[See image gallery at lwowecki.info]












