Ogromne poruszenie w lokalnym środowisku samorządowym wywołała interwencja wobec – prawdopodobnie – pijanego kierowcy na jednej ze stacji paliw w podkaliskich Brzezinach. Jak ustalono, za kierownicą samochodu siedział 44-letni sekretarz Powiatu Kaliskiego.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu. Świadkowie znajdujący się na terenie stacji paliw zwrócili uwagę na mężczyznę, którego zachowanie wskazywało, iż może znajdować się pod wpływem alkoholu. Podejrzenia wzbudził również sposób prowadzenia pojazdu. Ostatecznie podjęto obywatelską interwencję i uniemożliwiono kierowcy dalszą jazdę do czasu przyjazdu policji.
Przeprowadzenie badania alkomatem nie było możliwe, gdyż mężczyzna nie wyraził na to zgodny. Ostatecznie interweniujący funkcjonariusze zabrali kierowcę do szpitala w celu przeprowadzenia badań krwi. Sprawa gwałtownie nabrała rozgłosu, gdy okazało się, iż zatrzymanym jest wysoko postawiony urzędnik Starostwa Powiatowego w Kaliszu.
Cała sytuacja wywołała duże emocje zarówno wśród mieszkańców, jak i lokalnych samorządowców. Sekretarz powiatu odpowiada bowiem za funkcjonowanie urzędu i jest jedną z najważniejszych osób w strukturze administracyjnej starostwa.
W kuluarach mówi się o ogromnym rozczarowaniu i wizerunkowym kryzysie dla władz powiatu. Nieoficjalnie pojawiają się także pytania o ewentualne konsekwencje służbowe wobec urzędnika.
- Podczas mojej nieobecności wynikła sytuacja z panem Sekretarzem. Osoba pełniąca funkcję publiczną ma szczególny obowiązek dawać przykład odpowiedzialności. Jest na takim przysłowiowym widelcu, także powinniśmy wręcz te standardy podnosić. Nie mam mojej zgody na tego typu zachowania – wyjaśnia Wicestarosta Kaliski Paweł Kaleta. – Oczywiście Starostwo Powiatowe w Kaliszu czeka na ustalenia policji. Tutaj nie będziemy wychodzić przed szereg, będziemy spełniać wszelkiego rodzaju obowiązki wynikające z ustawy. Konsekwencje wobec sekretarza na pewno zostaną wyciągnięte, o ile wszystko zostanie potwierdzone. Nie ma absolutnie żadnej zgody na to, aby wsiadać za kierownicę po alkoholu, a potem jeszcze według doniesień medialnych robić jakieś awantury. To jest naprawdę poniżej jakiejkolwiek krytyk – dodaje.
Na wyniki badań krwi sekretarza przez cały czas trzeba poczekać. Procedura laboratoryjna może potrwać choćby do 30 dni od momentu pobrania materiału do analizy. Wicestarosta odniósł się również do obywatelskiego zatrzymania kierowcy, dziękując mieszkańcom powiatu za adekwatną reakcję i odpowiedzialną postawę, która mogła zapobiec tragedii na drodze.
- Bardzo serdecznie też chciałbym podziękować tym, którzy wykazali się obywatelską postawą i potencjalne zagrożenie na drodze wyeliminowali już na stacji benzynowej. Trzeba mieć odwagę, żeby taką postawę w sobie znaleźć. I rzeczywiście bardzo serdecznie dziękuję tym mieszkańcom powiatu, którzy zatrzymali kierowcę – mówił Paweł Kaleta.
Przypomnijmy, iż kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości jest w Polsce przestępstwem. Za jazdę po alkoholu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, a w określonych przypadkach również przepadek pojazdu lub obowiązek zapłaty jego równowartości.
Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci pod nadzorem prokuratury.
PZA












