Do zdarzenia doszło 5 lipca około godziny 18:30 na drodze między Sasinowem a Wiórkiem. Kierujący Volkswagenem jechał slalomem, stwarzając realne zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Jadący za nim kierowca nie pozostał obojętny – wyprzedził pijanego, próbował go zatrzymać, a następnie natychmiast zgłosił sprawę na policję.
Mundurowi z Komisariatu Policji w Luboniu błyskawicznie ruszyli w pościg. Dzięki wskazówkom świadka gwałtownie namierzyli Volkswagena zaparkowanego przy leśnej drodze. W środku, na tylnej kanapie, ukrywał się 36-latek.
Badanie alkomatem potwierdziło, iż mężczyzna miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Tłumaczył, iż po kłótni z partnerką „chciał się odstresować”. Jak się okazało, nie był to jego pierwszy raz za kółkiem na podwójnym gazie – miał już na koncie cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.
Policjanci z Komisariatu w Mosinie zebrali solidny materiał dowodowy. 36-latek usłyszał dwa zarzuty: kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niestosowania się do sądowego zakazu. Sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym.
Wyrok był surowy: rok i cztery miesiące pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz obowiązek zapłaty 15 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Penitencjarnej wraz z nawiązką na rzecz Skarbu Państwa.










![Duże utrudnienia w Warszawie. Ruszają kolejne remonty ulic [MAPY]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2024/07/Korek-uwaga.jpg)

