Pijany kierowca ciągnika staranował auto. Jedna osoba w szpitalu

krotoszynska.pl 1 dzień temu

Zdarzenie w Krotoszynie gwałtownie przerodziło się w skomplikowaną akcję ratunkową. Oprócz pomocy poszkodowanej, służby musiały zmierzyć się z wyciekiem nawozu organicznego, który dostał się do kanalizacji deszczowej.

Wypadek na ul. Kobylińskiej w Krotoszynie. Zderzenie auta z ciągnikiem

Do zdarzenia doszło 18 kwietnia około godziny 9:35. Jak wstępnie ustalili policjanci, 37-letni mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego kierujący ciągnikiem rolniczym marki John Deere, jadąc w kierunku Krotoszyna, podczas hamowania doprowadził do zarzucenia beczkowozu na przeciwległy pas ruchu.

W wyniku tego doszło do zderzenia z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku samochodem osobowym marki Toyota, którym kierowała 60-letnia mieszkanka powiatu gostyńskiego - informuje Łukasz Nowak, zastępca oficera prasowego krotoszyńskiej policji.

Kobieta została przetransportowana do szpitala. Jej stan zdrowia jest w tej chwili ustalany.

Kierowca ciągnika był nietrzeźwy

Badanie przeprowadzone przez funkcjonariuszy wykazało, iż kierujący ciągnikiem znajdował się w stanie nietrzeźwości. Miał 0,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie - mówi Łukasz Nowak.

https://krotoszynska.pl/wiadomosci/zderzenie-auta-z-ciagnikiem-w-krotoszynie-droga-zablokowana-jedna-osoba-ranna/drWhCMigx7xzf5UceoCz

Strażacy walczyli nie tylko ze skutkami wypadku

Na miejscu działały trzy zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie. Strażacy zabezpieczyli teren zdarzenia i wspólnie z zespołem ratownictwa medycznego ewakuowali poszkodowaną do karetki.

Sytuację skomplikowało uszkodzenie beczki asenizacyjnej, z której wyciekł płynny nawóz organiczny.

W ramach prowadzonych działań na miejsce dotarł zastępczy beczkowóz przy pomocy którego odpompowano pozostałą zawartość z uszkodzonej beczki oraz wóz asymilacyjny (WUKO), który odpompował nawóz organiczny, który dostał się do studzienki instalacji deszczowej - informuje Tomasz Patryas, oficer prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.

Ulica była nieprzejezdna

Na czas prowadzonych działań ulica Kobylińska była całkowicie zablokowana. Policja wprowadziła objazdy, a utrudnienia trwały przez kilka godzin.

Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez policję.

Idź do oryginalnego materiału