Odbijał się od zaparkowanych aut. Nagranie ze Szczecina obiegło sieć

polsatnews.pl 5 godzin temu

Nietrzeźwy kierowca Aston Martina rozbił trzy zaparkowane samochody. Nagranie z ul. Bohaterów Warszawy w Szczecinie, na którym uchwycony został "wyczyn" mężczyzny, obiegło sieć. On sam wpadł w ręce policji, zatrzymano mu prawo jady, a jeżeli okaże się, iż był właścicielem pojazdu, auto może zostać skonfiskowane.

Piraci Drogowi
Kompletnie pijany kierowca Aston Martina wjechał w zaparkowane samochody

Nagranie, które błyskawicznie zyskało dużą popularność w sieci zostało wykonane w niedzielę około godziny 6:00 rano. Widać na nim, jak Aston Martin jadący ul. Bohaterów Warszawy w Szczecinie odbija się od innych aut.

Szczecin. Aston Martin wjechał w zaparkowane auta. Kierowca miał 2,5 promila

Mężczyzna gwałtownie wpadł w ręce policji. - Wjechał w trzy zaparkowane pojazdy. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Ale po badaniu kierowcy, który spowodował kolizję, okazało się, iż był w stanie nietrzeźwości. Miał 2,5 promila alkoholu we krwi - powiedziała Polsat News st. sierż. Nikola Podzińska, oficer prasowy KMP w Szczecinie.

ZOBACZ: Chwile grozy w Szczecinie. Nagranie z miejskim autobusem mrozi krew

Kierowcy Aston Martina zatrzymane zostało prawo jazdy. - Teraz są prowadzone kolejne czynności. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi kara więzienia do lat trzech - przekazała funkcjonariusza.

Mężczyzna będzie musiał też pokryć koszty związane ze stratami jakie ponieśli właściciele staranowanych aut.

Konfiskata samochodu

Co więcej, jeśli okaże się, iż auto jest jego własnością, to zgodnie z prawem może je stracić. Wedle obowiązujących przepisów samochody są konfiskowane kierowcom, którzy mieli co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi.

W ciągu ostatnich dwóch lat służby skonfiskowały około 15 tys. samochodów pijanym kierowcom. Krajowa Administracja skarbowa zlicytowała już prawie 6,5 tys. pojazdów, które uległy przepadkowi. Wpływy do budżetu państwa z tego tytułu wyniosły już niemal 27 mln złotych.

WIDEO: Katarzyna Piekarska zasłabła w Sejmie. Posłowie ruszyli z pomocą
Idź do oryginalnego materiału