Nowe informacje o pobiciu Niedzielskiego. Kluczowa decyzja ws. podejrzanych

natemat.pl 8 godzin temu
Są nowe informacje dotyczące pobicia Adama Niedzielskiego. Wiadomo już, jaka decyzja zapadła wobec mężczyzn, którzy są podejrzani o atak na byłego ministra zdrowia.


– Sąd w Siedlcach zdecydował o tymczasowym aresztowaniu dwóch mężczyzn podejrzanych pobicie byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego – przekazała prok. Krystyna Gołąbek, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

Pobicie Niedzielskiego. Aleksander B. i Rafał G. z zarzutami


Jak potwierdziła prokuratura, Aleksander B. i Rafał G. są podejrzani o to, iż 27 sierpnia w Siedlcach, przy ul. Armii Krajowej 5, wzięli udział w pobiciu byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego w ten sposób, iż "zadali mu cios pięścią w twarz, a gdy pokrzywdzony upadł na ziemię zaczęli go kopać po całym ciele, przez co narazili go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu".

W czasie tego zajścia "wypowiadali wobec pokrzywdzonego groźby karalne pozbawienia życia". – Prokurator przyjął też, iż podejrzani stosując przemoc i kierując wobec pokrzywdzonego groźby, czynili to z powodu jego przynależności politycznej, a czyn, którego popełnienie zarzucono podejrzanym ma charakter występku chuligańskiego – wskazała rzeczniczka.

Jak podaje TVN24, podejrzani złożyli wyjaśnienia i przyznali się do zarzucanego czynu. Zaznaczają jednak, iż nie pamiętają, co się stało, ponieważ byli pod wpływem alkoholu. Grozi im od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Reakcja Niedzielskiego po pobiciu


Przypomnijmy, iż Niedzielskiego zaatakowano przed jedną z restauracji w centrum Siedlec. Były szef resortu zdrowia trafił do szpitala. Później całą sytuację opisał na swoim profilu na LinkedIn.

"Kilka godzin temu padłem ofiarą brutalnego ataku. Zostałem pobity przez dwóch mężczyzn krzyczących 'śmierć zdrajcom ojczyzny'. Dostałem cios w twarz, a następnie zostałem skopany leżąc na ziemi. Całe zajście trwało kilkanaście sekund, a potem sprawcy uciekli" – czytamy.

Dalej napisał: "Jestem cały poobijany i obolały, ale chcę Was uspokoić, iż nie stwierdzono żadnych obrażeń wewnętrznych. W tym miejscu chciałem podziękować Medykom ze Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach za udzieloną pomoc i wsparcie" – przekazał Niedzielski.

Idź do oryginalnego materiału