Nagrywanie policjantów podczas interwencji to dla wielu osób znak zapytania. Czy w ogóle można to robić? Problem dotyczy również kontroli drogowych. Wieli kierowców ma przecież kamerki w samochodach, a jeżeli choćby ich nie posiadają, można przecież wyjąć telefona. Tylko trzeba pamiętać, co o nagrywaniu mówią przepisy.
Nagrywanie policjanta podczas kontroli drogowej
Policjanci sami przypominają, iż prawo nie zabrania nagrywania interwencji policyjnych w miejscu publicznym, o ile nagranie ma służyć jako materiał dowodowy, na przykład w postępowaniu prokuratorskim lub sądowym. Oznacza to, iż osoba rejestrująca zdarzenie może przekazać nagranie adekwatnemu organowi, jeżeli chce złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa lub wnieść skargę na działania funkcjonariuszy.
Problem zaczyna się w innym momencie. Publikowanie wizerunku policjantów bez ich zgody w mediach czy w internecie może wiązać się z odpowiedzialnością karną. Dotyczy to zarówno rozpowszechniania wizerunku funkcjonariusza w trakcie wykonywania przez niego czynności służbowych, jak i publikowania informacji mogących naruszyć jego dobra osobiste, bezpieczeństwo lub utrudniać wykonywanie obowiązków służbowych.
Podstawę prawną stanowią przepisy Kodeksu karnego oraz ustawy o ochronie danych osobowych i informacji niejawnych. Publikowanie nagrań bez anonimizacji wizerunku funkcjonariusza lub ujawnianie danych dotyczących policjantów może grozić pociągnięciem do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.
W skrócie, samo nagrywanie nie jest przestępstwem, szczególnie jeżeli chcemy zebrać materiał dowodowy w danej sprawie. Trzeba jednak pamiętać, iż zabronione jest publikowanie wizerunku policjantów i treści o nich bez ich zgody. Chodzi tu np. o pokazywanie twarzy funkcjonariusza czy dźwięk z jego głosem, który także powinien pozostać anonimowy.




