Nagle zjechał na pas awaryjny przed kontrolą. Powód okazał się bardzo kosztowny

codziennypoznan.pl 1 godzina temu

Funkcjonariusze przeprowadzili blisko 4500 kontroli. W trakcie działań ujawniono dziewięciu kierowców, którzy nie powinni znaleźć się za kierownicą. Cztery osoby znajdowały się po użyciu alkoholu, natomiast pięć prowadziło pojazdy będąc w stanie nietrzeźwości.

Najbardziej zaskakująca interwencja miała miejsce w rejonie Goleczewa, przy zjeździe z drogi ekspresowej S11. Policjanci prowadzili tam punkt kontroli trzeźwości, gdy ich uwagę zwrócił kierowca ciężarowego Volvo z naczepą. Mężczyzna, widząc prowadzoną akcję, nagle zjechał na pas awaryjny około stu metrów przed miejscem kontroli, włączył światła awaryjne i zatrzymał pojazd.

Na pierwszy rzut oka wyglądało to na awarię. Funkcjonariusze postanowili jednak sprawdzić sytuację. gwałtownie okazało się, iż ciężarówka jest w pełni sprawna, a prawdziwy powód postoju był zupełnie inny. Kierowca próbował uniknąć kontroli, ponieważ wcześniej spożywał alkohol.

Badanie alkomatem nie pozostawiło żadnych wątpliwości. 35-letni mężczyzna miał w organizmie ponad promil alkoholu. Jego dalsza podróż została natychmiast przerwana, a sprawa trafi do sądu.

Policjanci podkreślają, iż prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu przez cały czas pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa na drogach. choćby niewielka ilość alkoholu może znacząco wpłynąć na koncentrację, czas reakcji i zdolność oceny sytuacji.

Zatrzymani podczas akcji kierowcy zostali wyeliminowani z ruchu i odpowiedzą za swoje zachowanie zgodnie z obowiązującymi przepisami. W przypadku osób znajdujących się w stanie nietrzeźwości konsekwencje mogą być szczególnie dotkliwe. Przepisy przewidują m.in. wysokie kary finansowe, wieloletnie zakazy prowadzenia pojazdów, a choćby karę pozbawienia wolności.

Poznańscy policjanci zapowiadają, iż podobne działania będą kontynuowane.

Idź do oryginalnego materiału