Do pierwszego zdarzenia doszło 1 września około godz. 19:00 w Woli Obszańskiej (gm. Obsza) Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż 21-latek kierujący ciężarowym MAN-em z naczepą zdecydował się na prostym odcinku drogi wyprzedzić ciągnik rolniczy, który skręcał w prawo. Młody szofer ciężarówki nie upewnił się jednak, czy może bezpiecznie wykonać ten manewr. Nie zauważył, iż sam jest wyprzedzany przez motocyklistę. 38-latek jadący Hondą, chcąc za wszelką cenę uniknąć zderzenia z potężnym ciężarowym zestawem, przytomnie „położył” motocykl na jezdni i chwile potem wpadł do przydrożnego rowu. Ranny motocyklista został przetransportowany do szpitala. Badanie wykazało, iż obydwaj kierowcy byli trzeźwi. Czytaj też: Gigantyczny wyciek może skończyć się falą pozwów. Sprawdź, czy twój PESEL znalazł się w bazie objętej cyberatakiemA kilka godzin później, około godz. 0:30 w Zamchu, rozegrały się kolejne niebezpieczne sceny. 34-letni kierowca samochodu marki Dodge musiał gwałtownie hamować, gdy na jezdnię bezpośrednio przed maskę jego auta wbiegła sarna. Kierowca próbował ominąć zwierzę i zjechał na pobocze. Tam stracił panowanie nad autem. Pojazd wpadł do przydrożnego rowu, po czym z impetem uderzył w betonowy przepust i Dodge dachował. W wyniku wypadku ranny został 32-letni pasażer auta, pogotowie zabrało go do szpitala. Kierujący samochodem był trzeź
wy.Policjanci przeprowadzili czynności, które miały dokładnie wyjaśnić okoliczności obydwu tych zdarzeń.— Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza podczas wykonywania manewrów wyprzedzania oraz podczas podróży nocą po terenach leśnych i odsłoniętych, gdzie ryzyko nagłego wtargnięcia dzikich zwierząt na jezdnię jest bardzo wysokie — przypomina st. asp. Joanna Klimek z KPP w Biłgoraju.