Łomża. Obywatelskie ujęcie nietrzeźwego kierującego

podlaskie24.pl 9 godzin temu

Dwóch kolegów uniemożliwiło dalszą jazdę pijanemu kierowcy. Okazało się, iż 34-latek miał ponad 2,3 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna stracił prawo jazdy, jak również pojazd. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Dyżurny łomżyńskiej jednostki policji otrzymał sygnał o obywatelskim ujęciu nietrzeźwego kierowcy.

Z relacji zgłaszającego wynikało, iż jadące przed nimi BMW wjeżdża na krawężniki.

Gdy samochody zatrzymały się na czerwonym świetle kolega zgłaszającego zareagował błyskawicznie.

Wysiadł z auta, podszedł do BMW, otworzył drzwi i gdy poczuł alkohol od siedzącego za kierownicą mężczyzny, chciał wyjąć kluczyki ze stacyjki.

W tym momencie BMW ruszyło. Mężczyzna gwałtownie wrócił do auta, powiadomili służby i ruszyli za oddalającym się pojazdem.

Uciekinier chciał jechać prosto, ale drogę zagrodziły mu inne auta stojące przed przejazdem kolejowym, więc z impetem skręcił na pobliski parking.

Tam świadkowie pomiędzy zaparkowanymi samochodami ciężarowymi zauważyli porzucone puste BMW.

Zauważyli również mężczyznę, który próbował ukryć się pod jednym z zaparkowanych tam tirów.

Gdy kierujący BMW zauważył mężczyzn wyszedł z kryjówki i próbował jeszcze uciekać pieszo.

Jednak stan jego upojenia nie pozwolił mu na to i został zatrzymany przez świadka.

Policjanci zbadali kierowce BMW. Okazało się, iż 34-latek z Łomży miał ponad 2,3 promila alkoholu w organizmie.

Policjanci od razu zatrzymali mu prawo jazdy. Samochód mężczyzny został zabezpieczony na parkingu strzeżonym.

Teraz o losie mieszkańca Łomży jak i o konfiskacie jego samochodu zadecyduje sąd.

Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lata pozbawienia wolności.

<

Idź do oryginalnego materiału