Użyczony przez Komendę Powiatową PSP w Policach samochód ratowniczo-gaśniczy od czerwca nie został dotąd wprowadzony do podziału bojowego OSP Smolęcin. Pojazd trafił do serwisu, a koszty wykonanych prac przekroczyły już 20 tys. zł i pojawił się problem.
Renault Midlum z 2013 roku został przekazany jednostce 18 czerwca 2026 roku. Samochód o przebiegu niespełna 67 tys. kilometrów miał zwiększyć możliwości operacyjne strażaków z gminy Kołbaskowo. Od chwili użyczenia nie uczestniczył jednak w żadnej akcji – wynika z informacji opublikowanych przez portal Kołbaskowo.eu, który jest prowadzony jest przez Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Przecławiu .
Przed wyrażeniem zgody na użyczenie pojazdu wójt gminy Kołbaskowo zwróciła się do komendanta powiatowego PSP w Policach o informacje dotyczące jego stanu technicznego i przewidywanych kosztów utrzymania. W odpowiedzi z 31 marca komendant zapewnił, iż samochód jest sprawny, pozostaje w podziale bojowym i nie wymaga napraw.
Po przekazaniu wóz skierowano jednak do serwisu. Pierwsza faktura, obejmująca między innymi wymianę olejów i filtrów oraz prace przy układzie wydechowym, skrzyni rozdzielczej i podnośnikach szyb, wyniosła 19 492,38 zł. Kolejne 984 zł kosztowało piaskowanie i zabezpieczenie antykorozyjne elementów. Według OSP Smolęcin w pojeździe stwierdzono również uszkodzenie motopompy oraz usterkę przystawki wymagającą wymiany łożysk. Koszt wykonania tych prac nie został jeszcze określony.
Komenda Powiatowa PSP w Policach utrzymuje, iż w chwili przekazania samochód był sprawny technicznie, a drobne usterki zostały wymienione w protokole zdawczo-odbiorczym. Zgodnie z umową koszty eksploatacji, diagnostyki i napraw ponosi OSP Smolęcin jako podmiot korzystający z pojazdu. Komenda poinformowała, iż nie będzie uczestniczyć w ich finansowaniu.
Gmina Kołbaskowo zwróciła się o przeprowadzenie pełnej oceny aktualnego stanu technicznego samochodu oraz ponowne przeanalizowanie zasadności jego dalszego użyczania. Komendant powiatowy wskazał, iż możliwe jest wcześniejsze rozwiązanie umowy i zwrócenie auta, jednak bez obciążania PSP poniesionymi dotychczas kosztami napraw.
Na publikacje odpowiedziała jednostka w krótkim oświadczeniu.
Dziś, na Gminnym publikatorze czytamy artykuł, który mrozi krew w naszych żyłach. Przypomnijmy, koszt nowego wozu bojowego to około 1 milion złotych. Wartość choćby 13 letniego wozu to więc również ogromne pieniądze. […]Gmina Kołbaskowo, jak dowiadujemy się z przestrzeni publicznej, medialnej, nie chce ponosić kosztów związanych z naprawą wozu przekazanego nam przez KP PSP w Policach. Co więcej, jak głosi artykuł, „Wójt Małgorzata Schwarz zwróciła się do komendanta powiatowego o ponowne przeanalizowanie zasadności dalszego użyczania auta OSP Smolęcin”. Nie rozumiemy – dlaczego – istnieje tyle złej woli. Dlaczego wspaniałomyślność i hojność Pana Komendnada Pendera oraz Pana Komendanta Maciejczyka jest teraz przeliczana na koszt napraw, których w 13-letnim pojeździe można i trzeba było się spodziewać – napisali. A na koniec dodali „Prosimy tylko o dwie rzeczy – normalność i sprawny sprzęt”.
Wymiana pism pomiędzy gminą a komendą PSP trwa w najlepsze, a OSP Smolęcinie pozostało dalej z lekkim wozem, wysłużonym Renault Mascott, który zdaniem ochotników może już być idealnym egzemplarzem muzealnym.









![Motoryzacyjne perełki, swojskie smaki i dobra muzyka. Tak bawiły się Tobolice [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/festyn_tobolice.png)




