Jak stracić 2 500 zł na jednej wycieczce? Żywieccy rowerzyści znają ten „trik”

tvs.pl 5 godzin temu

Wiosenna aura sprzyja wycieczkom rowerowym, ale dla trzech mieszkańców powiatu żywieckiego ostatnie dni okazały się wyjątkowo kosztowne. Zamiast cieszyć się słońcem, panowie będą musieli głęboko sięgnąć do portfela. Powód? „Promocyjna” cena za jazdę na dwóch kółkach po alkoholu, która w policyjnym taryfikatorze wynosi okrągłe 2 500 złotych.

Sopotnia, Wieprz, Juszczyna – szlak drogich pomyłek

Policyjne patrole z Żywca i Jeleśni miały w ostatnim tygodniu ręce pełne roboty. Choć trasy były różne, finał interwencji zawsze wyglądał tak samo: niepewny tor jazdy, badanie alkomatem i wypisywanie druczku na kwotę, za którą można kupić całkiem przyzwoity, nowy rower.

  1. Rekordzista z Juszczyny: w czwartek, 12 marca, 36-latek postanowił przejechać się przez wieś, mając w organizmie 2,5 promila alkoholu. to wynik, przy którym utrzymanie równowagi na rowerze graniczy z cudem, a co dopiero bezpieczna jazda drogą publiczną.
  2. Poranny rajd w Wieprzu: 50-latek zatrzymany na ulicy Figurów o 7:45 rano udowodnił, iż „dzień po” może być równie bolesny. Wynik? Ponad 2 promile.
  3. Wieczorny powrót w Sopotni: 43-latek zatrzymany po godzinie 19:40 miał „tylko” 0,95 promila. Mimo iż wynik był najniższy w zestawieniu, mandat pozostał ten sam.

Rachunek jest prosty: 2 500 zł za brak wyobraźni

Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem, za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) grozi mandat w wysokości 2 500 złotych. To sztywna stawka, która nie podlega negocjacjom na poboczu.

Policjanci przypominają, iż rowerzysta „pod wpływem” to nie jest tylko problem dla niego samego. To zagrożenie dla pieszych, dzieci na chodnikach i kierowców, którzy wykonując gwałtowny manewr, by ominąć chwiejącego się cyklistę, mogą doprowadzić do tragedii.

Rower to pojazd, a nie zabawka

Wsiadając na rower, stajesz się pełnoprawnym kierowcą. Masz swoje prawa, ale i twarde obowiązki. Alkohol ogranicza koordynację, opóźnia reakcję i sprawia, iż krawężnik czy nadjeżdżający samochód stają się przeszkodami nie do pokonania.

Nasza rada na ciepłe dni: jeżeli planujesz spotkanie z „procentami”, rower zostaw w garażu. Powrót pieszo, taksówką lub z trzeźwym znajomym jest nie tylko bezpieczniejszy, ale też o 2500 złotych tańszy. Zaoszczędzone pieniądze zdecydowanie lepiej wydać na porządny serwis sprzętu lub nowe akcesoria, niż na mandat, który jest pamiątką po skrajnej nieodpowiedzialności.

źródło: KPP Żywiec

Idź do oryginalnego materiału