Będzie nowy zakaz w mieście. Kierowcy i mieszkańcy mocno o to apelowali

ddbelchatow.pl 9 godzin temu

W wakacje informowaliśmy o problemie, z którym mierzą się Bełchatowianie. Z ich relacji wynikało, iż miasto zostało wręcz sterroryzowane przez młodzież na elektrycznych hulajnogach. Sytuacje, które przywoływali mieszkańcy, mroziły krew w żyłach, a w sprawę oprócz policji zaangażowany został również prezydent. Okazuje się, iż teraz urząd miasta w planie ma rozwiązanie, które może poprawić bezpieczeństwo przechodniów i kierowców. Co wiadomo o planowanym zakazie?

Prawie rozjechał dziecko, nastolatkowie staranowali rowerzystkę i wiele więcej

Bełchatowianie bez końca mogą mnożyć historie, w których hulajnogiści byli o włos od zderzenia z pieszymi na chodnikach, czy spowodowania wypadku z udziałem kierowcy samochodu. Pojawiło się jednak kilka historii, które wybrzmiały wyjątkowo głośno.

- Przechodziliśmy chodnikiem przy Olimpii, w pewnym momencie z dużą prędkością przejechała obok nas grupa chłopców na hulajnogach. Jeden z nich prawie rozjechał mi córkę. Nie zwracali na nic uwagi, pędzili przed siebie i dosłownie milimetry uratowały ją przed potrąceniem – relacjonował nam nasz Czytelnik.

Z kolei w połowie lipca policja poszukiwała świadków zdarzenia, w którym poszkodowana została rowerzystka.

- Dwóch chłopców w wieku około 14 lat poruszali się na hulajnogach elektrycznych od strony cmentarza w kierunku szpitala. Jeden z nich zderzył się z rowerzystką na wysokości przejścia dla pieszych ulicy Czaplinieckiej. W wyniku tego zderzenia kobieta doznała urazu nogi. Pomimo próśb pokrzywdzonej o pozostanie na miejscu, chłopcy po krótkiej chwili oddalili się w kierunku szpitala – informowała bełchatowska policja.

Wówczas całe zdarzenie opisał świadek, który akurat przejeżdżał obok. Jego relacja powoduje dreszcze.

- Widziałem to zdarzenie, jadąc samochodem. Nastolatek w ogóle nie patrzył na drogę, tylko prosto przywalił w rowerzystkę, która wypadła z roweru na dość dużą odległość. Ostatni widok, jaki widziałem, to nastolatkowie podnosili Panią. Niestety twarzy nie widziałem, bo chętnie bym zgłosił gnoja, bo prędkość nie była na pewno 20 km/h tylko znacznie więcej - pisał pan Łukasz.

Na Przytorzu nastolatka rozbiła zaparkowany samochód, ponieważ straciła panowanie nad hulajnogą.

- Siedziałam w salonie i usłyszałam huk a później taki szuranie plastiku po ziemi. Wybiegłam na balkon, a przy sąsiednim bloku na ulicy leżała poturbowana nastolatka, której pomagali świadkowie zdarzenia. Kilka metrów dalej leżała przewrócona hulajnoga. Dziewczyna za bardzo się rozpędziła i wypadła z zakrętu – relacjonuje pani Ania.

Więcej relacji mieszkańców zamieszczaliśmy w artykule: Mrożące krew w żyłach sytuacje i lęk mieszkańców. Czy będzie nowy zakaz w mieście?

Miasta wprowadzają zakazy dla hulajnóg

Wówczas wśród mieszkańców pojawiło się pytanie o możliwość wprowadzenia zakazu korzystania z hulajnóg elektrycznych w różnych częściach miasta. Jako przykład podawano m.in. Białystok, gdzie władze wprowadziły takie ograniczenie w parkach oraz na Rynku Kościuszki. Sprawdziliśmy w magistracie, czy jest to możliwe.

- Służbom, urzędnikom, mieszkańcom, wszystkim nam zależy, żeby Bełchatów był miastem, gdzie można bezpiecznie wyjść na spacer, przejść chodnikiem, czy skorzystać z wypoczynku w parkach, czy skwerach. Dlatego wprowadzenie takiego rozwiązania nie jest wykluczone. Będziemy monitorować sytuację, bacznie się jej przyglądać i jeżeli zajdzie taka konieczność, również i reagować – mówiła nam w lipcu Kryspina Rogowska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Bełchatowa.

Od tego momentu minęło już blisko dwa miesiące, a zakaz korzystania z hulajnóg elektrycznych wprowadziło kolejne miasto. Tym razem mowa o sąsiednim Piotrkowie Trybunalskim. Kilka dni temu piotrkowscy radni zadecydowali, iż od marca 2027 roku użytkownicy elektrycznych hulajnóg i deskorolek nie będą mogli poruszać się w parkach miejskich, skwerach, a także na placach zabaw.

https://trybunalski.pl/wiadomosci/to-juz-pewne-z-miejskich-skwerow-i-parkow-zniknie-popularny-sprzet/F8DeUEEhVadxeNERkgor

Bełchatowski magistrat przechodzi od słów do czynów

W związku z tym ponownie skierowaliśmy do bełchatowskiego magistratu pytanie, czy również w naszym mieście planuje się wprowadzenie ograniczeń. Okazuje się, iż urząd już niedługo chce przejść od słów do czynów, a nowy zakaz w Bełchatowie jest coraz bliżej.

- Prezydent Miasta Bełchatowa podejmuje działania zmierzające do wyłączenia niektórych terenów dla użytkowników hulajnóg elektrycznych. Brane są pod uwagę takie rozwiązania, które miałyby podnieść komfort i bezpieczeństwo pieszych oraz osób korzystających z miejsc rekreacji i wypoczynku. Szczegóły przekazane zostaną niedługo – informuje nas Kryspina Rogowska.

Aktualnie temat zakazu jest dopracowywany. Chodzi tu zarówno o kwestie prawne, jak i konkretną listę miejsc, w których ograniczenie miałoby obowiązywać. Mieszkańcy już teraz mogą jednak cieszyć się z faktu, iż niedługo problem, z którym się mierzą, przynajmniej w części miasta dobiegnie końca.

Idź do oryginalnego materiału